Sprawa ciągnęła się od lutego 1992 roku, kiedy radni miejscy podjęli uchwałę o likwidacji pomnika Armii Czerwonej i przeniesieniu leżących obok niego sześciu krasnoarmiejców na właściwe miejsce, czyli na sowiecką kwaterą wojskową na cmentarzu. Jej wykonania domagało się od dawna wiele środowisk niepodległościowych z Małopolski i ze Śląska, urządzając pod tym monumentem pikiety protestacyjne, o czym kilkakrotnie tutaj pisałem.
Jak powiedział w trakcie pogrzebu wojewoda małopolski Jerzy Miller, wspólnie ze stroną rosyjską postanowiono sukcesywnie przenosić odnajdywane na terenie całej Małopolski szczątki czerwonoarmistów na cmentarze wojenne.










