Wprawdzie końcowa część pojedynku przyniosła trochę emocji, ale całość trzeba ocenić zdecydowanie negatywnie. Żadna z pań nie potrafiła narzucić drugiej swojej narracji, chociaż obecna premier kilka razy była tego bliska. Wygłaszane drętwym głosem frazesy, brak umiejętności celnej riposty, niechęć do wejścia w ostre starcie, pozbawione wyrazistości deklaracje programowe zniechęciły wielu internautów już po kwadransie.
Tak słabej i nudnej debaty telewizyjnej, którą zapowiadano jako największy przebój ostatniego tygodnia przed wyborami, jeszcze w Polsce po 1989 roku nie było.










