– Rozpoczęliśmy czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności takiego zajścia i ewentualnego zakwalifikowania czynu jako zabronionego. Wówczas podejmiemy dalsze czynności, są do przesłuchania świadkowie – powiedziała portalowi internetowemu Telewizji TVN 24 oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VII Joanna Węgrzyniak.
Czy faktycznie doszło do złamania prawa?
– Sprawa na pierwszy rzut oka może wydawać się absurdalna i tak należy ją traktować, ale zgodnie z literalnym brzmieniem ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, zabronione jest posiadanie napojów alkoholowych, zawierających więcej niż 3,5% alkoholu, podczas meczu, który nie ma charakteru podwyższonego ryzyka – wyjaśnił portalowi “Rzeczpospolitej” specjalizujący się w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych radca prawny doktor Mateusz Dróżdż.
“Ekspert przypomina, iż wobec osoby, która posiada alkohol na imprezie masowej ustawodawca wskazał, że należy orzec zakaz stadionowy od 2 do 6 lat i taka osoba podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2.000 zł” – czytamy na www.rp.pl
– Ostatnia linia orzecznicza i już raczej większość doktryny wskazuje, że piłkarz jest uczestnikiem imprezy masowej, a nawet jeżeli nie to i tak przestępstwo to ma charakter powszechny. Dla piłkarza taki wyrok oznaczałby przerwę w meczach, ponieważ nie mógłby on przebywać w miejscu imprezy masowej, zarówno w Polsce, jak i np. Niemczech – dodał Drożdż w rozmowie z portalem.
Prawnik widzi jednak przesłanki dla umorzenia postępowania karnego wobec Lewandowskiego.
– Gdyby literalnie to wszystko tłumaczyć, to Pan Prezydent Andrzej Duda też przebywał w miejscu niewyznaczonym dla uczestników imprezy masowej, nawet jeżeli został on zaproszony do szatni piłkarzy. Myślę, że czas najwyższy, aby posłowie nareszcie wysłuchali głosów praktyków i teoretyków i ustawę zmienili, bo z takimi absurdami będziemy mieli ciągle do czynienia – podsumował ekspert dla “Rzeczpospolitej”.
Gdyby doszło do postępowania prokuratorskiego i wniesienia do sądu aktu oskarżenia w tej sprawie, z Polski śmiałby się cały – nie tylko sportowy – świat. Na szczęście policja równie szybko jak rozpoczęła, tak szybko umorzyła sprawę z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu.
Robert Lewandowski skomentował tę historię krótkim i adekwatnym wpisem na Twitterze: “Wasze zdrowie!”










