Podlizał się Rosjanom i stracił pracę w TVP

Telewizja Polska błyskawicznie rozwiązała za porozumieniem stron umowę o pracę z producentem w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Markiem Czunkiewiczem, który wysłał pismo z przeprosinami do Ministerstwa Kultury Federacji Rosyjskiej po wywiadzie szefa tego resortu Władimira Medinskiego dla Marii Przełomiec w programie "Studio Wschód" w TVP Info - poinformował portal www.wirtualnemedia.pl

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
31 stycznia, 2016
Post thumbnail default dark

W trakcie wywiadu dziennikarka stwierdziła, że zwany katem żołnierzy Armii Krajowej sowiecki generał Iwan Czerniachowski, którego pomnik w Pieniężnie zdemontowano jesienią ubiegłego roku, jest odpowiedzialny m.in. za śmierć jej dziadka służącego w Armii Krajowej. Zaskoczony Medinski zamilkł.

W późniejszej rozmowie z portalem wPolityce Przełomiec wyjaśniła, że posłużyła się skrótem myślowym.

– Mój dziadek Karol Erdman został aresztowany w Miednikach podczas słynnej wspólnej defilady Armii Czerwonej i wileńskiego AK, która oczywiście się nie odbyła. Dziadkowi udało się uciec z transportu. Został zabity – rzecz jasna za wileńskie AK – już w Polsce, w więzieniu, w 1952 roku. Dziadek Karol rzeczywiście został zamordowany w wyniku akcji generała Czernichowskiego. Za to był ścigany przez komunistów – powiedziała.

Dwa dni po wywiadzie Czunkiewicz – o czym poinformował rosyjski portal Lenta – wysłał do Ministerstwa Kultury FR pismo z przeprosinami za zachowanie dziennikarki.

“Przygotowaliśmy się do programu jak najlepiej i w dobrej wierze. Niestety jest jeszcze ludzka słabość, na którą nie mamy wpływu. Ta sytuacja będzie okazją do zmiany podejścia do niektórych naszych działań” – napisał (cytat za Wirtualnymi Mediami).

Dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Mariusz Pilis stwierdził, że jest to prywatna opinia producenta, a nie oficjalne stanowisko Telewizji Polskiej i poprosił go o wyjaśnienia. Kilka godzin później umowa o pracę z Czunkiewiczem została rozwiązana.

“Władze telewizji pogratulowały mi wywiadu, o żadnych przeprosinach nie słyszałam :) kocham rosyjską propagandę” – skwitowała tę sytuację na Twitterze Maria Przełomiec.

Bardzo dobrze, że Pilis podjął w trybie natychmiastowym jedynie słuszną decyzję. A były już pracownik TVP niech szuka pracy w “Gazecie Wyborczej” lub w pokrewnych jej ideowo tytułach.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter