Skoro równolegle do transmitowanego przez TVP 1 meczu Polska-Niemcy Dwójka emitowała "Krzyżaków" (ciekawe, czy któraś z niemieckich stacji puściła w tym czasie jeden z odcinków serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"), to warto zastanowić się, jaki film powinien towarzyszyć we wtorek starciu naszych piłkarzy z Ukrainą.
Nasuwają się dwie propozycje: “Ogniem i mieczem” oraz “Ogniomistrz Kaleń”. A nasi przeciwnicy mogliby oczywiście zrewanżować się dla pokrzepienia swoich serc “Tarasem Bulbą”.
Miejmy nadzieję, że w kolejnej fazie mistrzostw Europy trafimy na rywali, z którymi również łączy nas wojownicza przeszłość.
Advertisement
Tak oto emocje sportowe przeplatają się z historią i z kulturą.