Ten piękny pomysł został natychmiast oprotestowany i wyszydzony przez “Gazetę Wyborczą”, której zdaniem park Jordana powinien służyć wyłącznie celom rekreacyjnym i sportowym, w czym podobno – zdaniem jej czytelników – przeszkadzają popiersia wybitnych rodaków, a także biało-czerwona flaga na maszcie.
Niestety, również władze stołecznego, królewskiego i papieskiego miasta Krakowa mnożą problemy związane z ustawieniem tego obiektu, żądając w biurokratycznym trybie mnóstwa dokumentów, jakby chodziło o wybudowanie domu mieszkalnego lub sklepu wielkopowierzchniowego.
Miejski konserwator zabytków Jerzy Zbiegień wydał zgodę jedynie na tymczasowe postawienie go na czas Światowych Dni Młodzieży, po których należy teren Parku – jak napisał do prezesa Cholewy – “należy przywrócić do stanu poprzedniego”, czyli m.in. zdemontować maszt.
Znakomicie podsumował to na swoim blogu jeden z najbardziej aktywnych członków Towarzystwa dr Józef Wieczorek, pisząc:
“W kraju trwa debata nad tym, jak uczyć dzieci, aby się nie wstydziły Polski. W Krakowie chyba nie ma tego problemu – krakowskie dzieci Polski się nie wstydzą, dobrze się bawią i w patriotycznym Parku Jordana, ale muszą się wstydzić za władze Krakowa, które działają tak jakby Kraków nie leżał w Polsce.”
Uroczyste podniesienie polskiej flagi odbędzie się w sobotę, 2 lipca, o godzinie 12.00.










