Pługiem po asfalcie

W latach 60. ubiegłego wieku popularna była przyśpiewka o rolniku poliglocie, który wsiadając na traktor i ruszając w pole nucił:

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
11 lipca, 2016
Post thumbnail default dark

“Tomorrow, tomorrow,
a tum jeszcze nie oroł.”

Przypomniała mi się ona, kiedy przeczytałem w Niezależnej, że policjanci zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę ciągnika, który próbował zaorać drogę asfaltową.

“Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów po tym, jak przypadkowy świadek, widząc, w jakim stanie znajduje się kierujący ciągnikiem, zabrał mu kluczyki i natychmiast powiadomił mundurowych. Okazało się, że 36-latek miał w organizmie ponad 4 promile alkoholu . Na dodatek, jechał po drodze asfaltowej… z opuszczonym pługiem. Za to bezmyślne zachowanie mężczyźnie grozi do 2 lat więzienia” – czytamy w portalu.

Ułańska fantazja nie opuszcza Polaków.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter