Badanie wyraźnie wykazało, że opinie respondentów są ściśle związane z deklarowanym przez nich poparciem dla partii politycznych. I tak 76 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości popiera reformę minister Anny Zalewskiej, a przeciwnych jest jej 81 proc. zwolenników Platformy Obywatelskiej i 76 proc. chcących oddać głos na Nowoczesną.
“W grupie osób w wieku 18-44 lata przeważają przeciwnicy reformy edukacji. Wśród osób w wieku 18-24 lata jest ich 49 proc. (33 proc. popiera). Z kolei w grupie wiekowej 25-34 lata odsetek przeciwników wynosi 43 proc. (33 proc. popiera), a przedziale 35-44 lata przeciwników jest 45 proc. (39 proc. popiera). W gronie respondentów powyżej 44 lat przeważają zwolennicy reformy. Likwidację gimnazjów popiera 41 proc. osób w wieku 45-59 lat (40 proc. przeciw) oraz 45 proc. osób mających 60 lat lub więcej (37 proc. przeciw)” – czytamy na stronie rozgłośni spod kopca Tadeusza Kościuszki.
A jak wygląda stosunek do reformy w zależności od miejsca zamieszkania?
“Wśród mieszkańców wsi poparcie rozkłada się po równo – 39 proc. zwolenników i 39 proc. przeciwników. W małych miastach (do 100 tys. mieszkańców) zwolennicy zmian (44 proc.) przeważają nad przeciwnikami (38 proc.). Z kolei w miastach mających 100-500 tys. mieszkańców aż 52 proc. badanych deklaruje sprzeciw wobec reformy, a w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców sprzeciwiających się jest 46 proc.” – napisano na stronie RMF.
















