– Liczymy na to, że będzie to masowy ruch społeczny, zrzeszający ludzi, którzy mi ufają – powiedział portalowi.
Dodał, że stowarzyszenie zostało już zarejestrowane, ale jego nazwę poda dopiero w pierwszych dniach stycznia. Nie chciał też zdradzić, czy będzie jego prezesem, zadeklarował natomiast współpracę z Komitetem Obrony Demokracji.
– Będzie to szersza formuła. Skierowana również do mundurowych, ale przede wszystkim do ludzi, którzy sprzeciwiają się łamaniu prawa i konstytucji w Polsce. Liczymy na to, że będzie to masowy ruch społeczny. Nie jestem politykiem, ale polityka mnie dopadła. W związku z tym jestem traktowany jak polityk i zamierzam się z tym tematem zmierzyć. Nie obawiam się tego wyzwania – powiedział Mazguła Wirtualnej Polsce.
I niech ktoś jeszcze powie, że w naszym kraju nie ma demokracji.
















