Głównym zarzutem jest to, że finansowanie z budżetu państwa organizacji igrzysk powinno nastąpić dopiero po wyrażeniu woli organizowania ich przez krakowian. Ministerstwo Sportu i Turystyki poinformowało PAP, że resort rozważy wniosek Izby o konieczność poprzedzania podejmowania takich decyzji sprawdzeniem woli mieszkańców, np. w formie referendum.
“NIK wykryła też nieprawidłowości w umowach miasta ze szwajcarską firmą, która starała się w jej imieniu o organizację igrzysk. Izba zgłosiła też uwagi do działalności Stowarzyszenia Komitet Konkursowy Kraków 2022” – czytamy w depeszy PAP.
Urząd Miasta Krakowa w przygotowanym dla mediów komunikacie podkreślił, że jego działania były transparentne, dobrze udokumentowane pod względem finansowym i podejmowane zgodnie z przepisami prawa, a wątpliwości dotyczące umowy z firmą EKS wielokrotnie już wyjaśniano; zawarto w niej mechanizmy zabezpieczające interes gminy. “Idea organizacji igrzysk pojawiła się w czerwcu 2012 r. Na początku marca 2014 r. MSiT przekazało na rzecz Krakowa kwotę prawie 4 mln zł (pierwsza transza). NIK zauważyła, że środki publiczne zostały wykorzystane nieefektywnie, bo odstąpiono od starań o organizację igrzysk” – napisała PAP.
Zdaniem UMK zarzut nieefektywności “nie koresponduje z kryteriami kontroli państwowej NIK, do których należą, zgodnie z Konstytucją RP i ustawą o NIK zasady: celowości, rzetelności, legalności i gospodarności”.
Zgodnie z wynikami kontroli NIK zarówno minister sportu jak i prezydent Krakowa prawidłowo prowadzili analizy prawne i finansowe dotyczące możliwości sfinansowania procesu ubiegania się Krakowa o organizację igrzysk. “NIK zauważyła, że wyniki analiz wskazywały na ryzyko związane z możliwością braku poparcia społecznego dla organizacji igrzysk i rekomendowały pilne przeprowadzanie badania opinii publicznej w tej sprawie” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.










