Jak pisałem tutaj przedwczoraj, “Fakt” poinformował, że nie podał on w swoim życiorysie, iż przez 7 lat służył w Ludowym Wojsku Polskim, m.in. w 1. Warszawskim Pułku Czołgów, który pacyfikował robotniczy bunt na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Poseł Krasulski dodał, że “wymieniona publikacja zawiera nierzetelne i nieuczciwe treści”, a zawarte w niej tezy naruszają jego dobre imię, łącząc go z tragicznymi wydarzeniami grudnia 1970 roku – Oświadczam, że podejmę wszelkie możliwe kroki prawne przeciwko nierzetelnym wydawcom i dziennikarzom rozpowszechniającym te stawiające mnie w złym świetle treśc – powiedział Krasulski, po czym opuścił salę konferencyjną nie chcąc odpowiadać na żadne pytania dziennikarzy.
Przed wygłoszeniem tego oświadczenia Rafał Traks z zarządu struktur powiatowych PiS w Elblągu przedstawił go jako byłego członka Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ “Solidarność”, sygnatariusza wniosku o rejestrację Związku w 1988 roku, byłego członka komisji Krajowej Komisji, byłego członka Krajowego Komitetu Obywatelskiego, byłego przewodniczącego Wojewódzkiego Komitetu Obywatelskiego, prezesa Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczącego Rady Regionalnej partii, rzecznika dyscyplinarnego klubu parlamentarnego PiS, członka komitetu politycznego i zespołu dyscyplinarnego PiS, współzałożyciela Porozumienia Centrum oraz Prawa i Sprawiedliwości, w stanie wojennym skazanego za działalność antykomunistyczną przez sąd Marynarki Wojennej na 5 lat pozbawienia wolności.
Ministerstwo Obrony Narodowej na stronach internetowych opublikowało skany dokumentów z przebiegu jego służby wojskowej. Jak podkreślono, potwierdzają one fakty represji, które spadły na Krasulskiego w czasie służby wojskowej za jego postawę niepodległościową.
“Zeszyt ewidencyjny” sygnowany przez Siły Zbrojne Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej zawiera przebieg służby, w którym zapisano, iż Krasulski służył w 1. Warszawskim Pułku Czołgów od 23 października 1969 roku do 1976 roku, a następnie został zwolniony z zawodowej służby wojskowej i przeniesiony do rezerwy. Przełożeni napisali o nim, że “okazał się podoficerem niezdyscyplinowanym, małowartościowym, ze swoich obowiązków wywiązywał się połowicznie, nie troszczył się o warunki bytowe żołnierzy i musiał “być pod stałą kontrolą przełożonych”.
Leonard Krasulski jest posłem nieprzerwanie od V kadencji Sejmu, w obecnej zasiada w prezydium klubu PiS, będąc zastępcą przewodniczącego w komisjach Gospodarki i Rozwoju oraz Łączności z Polakami za Granicą. Od wielu lat zabiega m.in. o realizację pomysłu przekopu Mierzei Wiślanej.
















