“Ze zsumowania wszystkich odpowiedzi respondentów w tym badaniu wynika, że 83 proc. Polaków nie wierzy w zamach w Smoleńsku: ani w wybuch (6,5 proc.), ani w świadome sprowadzanie tupolewa przez kontrolerów na pewną śmierć (10 proc.)” – czytamy w “Fakcie”.
Liczba zwolenników tezy o zamachu maleje. Tabloid przypomina, że w listopadzie 2012 rok według badania Millward Brown dla Telewizji TVN24 takich osób było jeszcze 36 proc.
“Już w październiku ub. roku, według sondażu Ipsos dla portalu www.oko.press, wiarę w zamach smoleński deklarowało niespełna 30 proc. Wygląda więc na to, że efekty prac podkomisji smoleńskiej nie dość, że nie przekonują, to jeszcze zmniejszają liczbę wierzących w tę teorię. Problemem dla PiS może być to, że prace podkomisji nie robią wrażenia nawet na wyborcach tej partii. Spośród respondentów deklarujących poparcie dla partii Kaczyńskiego tylko 19 proc. wierzy w wybuch w tupolewie. Największa grupa, bo aż 41 proc., jest przekonana, że do katastrofy świadomie doprowadzili rosyjscy kontrolerzy” – napisał “Fakt”.
Naciski na pilotów Tu-154M wskazuje 25,4 procent badanych, a złą pogodę – 25 procent.
















