Tak: 15 proc. dzieci cygańskich umierało. I bardzo dobrze: dzięki temu nie było nadmiaru ludności cygańskiej… I byli zdrowi – mimo niezażywania tylu lekarstw, co Europejczycy – bo umierają przecież dzieci chorowite. Lepiej, gdy umiera 15 proc. dzieci – a naród żyje – niż, gdy umiera 1 proc., ale naród uzależnia się od zasiłków. Dziewczyny wydawano za mąż gdy tylko dojrzały fizycznie – uważając (słusznie!) że lepiej, by 13-latka wyszła za mąż, niż by sypiała z byle kim, jak to robią Europejki.
Jego zdaniem Cyganie i Żydzi zatracili swoją tożsamość kulturową i obyczajową, a przez to przestali istnieć jako narody.
Ciekawe, czy na ten wpis zareagują władze Parlamentu Europejskiego, które już raz ukarały słynącego z nader kontrowersyjnych wypowiedzi Janusza Korwin-Mikke.
















