Mają się one odbyć od 14 do 20 września z udziałem 10 tysięcy żołnierzy z Białorusi i 3 tys. z Rosji.
“Białorusini, którym nie w smak taki rozwój wypadków, zareagowali prymitywną, ale w warunkach reżimu autorytarnego i tak bardzo donośną kampanią społeczną, opartą o rozklejanie plakatów. Jak tłumaczą pragnący zachować anonimowość aktywiści, którzy stoją za akcją, pierwsze hasło jest nawiązaniem do sloganu z początku okupacji Europy Środkowo-Wschodniej” – czytamy w portalu.
Białoruscy aktywiści tłumaczą, że ich kraj nadal pozostaje pod rosyjską okupacją i zapowiadają na 8 września generalną demonstrację przeciw manewrom.
















