W czasie akcji zatrzymano kilku członków niezależnego zgromadzenia Tatarów krymskich – Medżlisu, którego działalność. jako rzekomo separatystyczna i ekstremistyczna, została zakazana przez Rosjan w 2016 roku. Próbowano zatrzymać także Kaszkę, która źle się poczuła i została zabrana do szpitala w Symferopolu, gdzie zmarła.
“Rosyjska prokuratura twierdzi, że zatrzymania miały związek ze śledztwem w sprawie… wyłudzenia od obywatela tureckiego 7 tysięcy dolarów. Jednak jeden z tatarskich działaczy, Nariman Dżelalow, powiedział w Radiu Swoboda, że chodziło o to, iż turecki obywatel był oszustem, który wyłudził oszczędności starszej kobiety, a jej znajomi próbowali zmusić go do oddania kwoty. W pewnym momencie w sprawę wmieszała się FSB” – czytamy w portalu.
Wedżija Kaszka przeżyła okrutne wysiedlenia Tatarów krymskich po II wojnie światowej, była dla nich legendą i autorytetem, jednym z najaktywniejszych działaczy od pół wieku.
“Współpracowała m.in. ze znanym tatarskim dysydentem Mustafą Dżemilewem oraz z Andriejem Sacharowem” – napisały Kresy 24.















