“40-latek stracił swojego penisa 17 lat temu podczas nieudanego zabiegu obrzezania. W kwietniu został trzecim człowiekiem na świecie, który został poddany operacji transplantacji penisa. Lekarze mówią, że operacja przebiegła bardzo dobrze.
Mężczyzna prawdopodobnie po sześciu miesiącach będzie mógł m.in. uprawiać seks” – czytamy na stronie internetowej RMF.
Zamiast cieszyć się, że będzie miał nie tylko sprawny, ale także intrygujący kolorystycznie organ, Murzyn grymasi, że nie miał możliwości wybrania sobie czarnego dawcy.
Ciekawe, czy podobne niezadowolenie okazywałby biały mężczyzna po przeszczepieniu mu czarnego członka.















