“Z taką inicjatywą wystąpiła sama szkoła oraz regionalny zarząd Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Lokalny portal Juga.ru podał, że szkoła nr 32 już od dawna objęta jest patronatem FSB. W tej placówce oświatowej działa ekspozycja o nazwie <Więź pokoleń> opowiadająca o służbie w organach bezpieczeństwa – kolejno w rewolucyjnej Rosji, potem ZSRR i w czasach współczesnych. Wicedyrektorka szkoły ds. pracy naukowo-wychowawczej Swietłana Sarkisjan powiedziała dziennikarzom, że wieloletnia współpraca szkoły z regionalnym zarządem FSB w Kraju Krasnodarskim nie zaważyła na decyzji o nadaniu szkoły imienia Dzierżyńskiego. Na ten krok wpłynęła współpraca placówki z kombatantami FSB” – czytamy w depeszy PAP.
“Krwawy Feliks” kierował najpierw Czeka, a po jej reorganizacji Państwowym Zarządem Politycznym (GPU) i Zjednoczonym Państwowym Zarządem Politycznym (OGPU), czyli sowiecką policją polityczną. Za czasów jego rządów w tych formacjach (1917-1926) wymordowano setki tysięcy “wrogów ludu”. Ponieważ Dzierżyński był z pochodzenia Polakiem, śmiało można postawić tezę, że żaden nasz rodak nie zgładził tylu Rosjan co on.
















