Angażująca się już wcześniej wraz z członkami swojej rodziny w akcje przeciwko “izraelskim okupantom” na Zachodnim Brzegu Jordanu Tamimi stała się nową ikoną ruchu niepodległościowego Palestyńczyków, a dla większości Żydów symbolem zła.
Minister obrony zabronił też robienia wywiadów z 70-letnim Geffenem, ponieważ państwo nie może tworzyć warunków do prezentacji dla “pijaka”, który porównuje “dziecko-ofiarę Holokaustu” ze “smarkulą, która napadła na żołnierza”.
“Opozycja izraelska wypomniała Libermanowi, że chciałby być komisarzem i cenzorem. A prokurator generalny, jak piszą izraelskie media, powiedział, że minister nie ma prawa do nakazywania rozgłośni, jaki repertuar ma puszczać i z kim rozmawiać” – czytamy w gazecie.
Pochodzący ze Związku Sowieckiego Lieberman jest liderem partii Nasz Dom Izrael i jednym z najbardziej kontrowersyjnych polityków w tym kraju. Kiedy zaczynał wielką karierę polityczną jako minister spraw zagranicznych w 2009 roku, media światowe obiegła jego wcześniejsza wypowiedź, aby problem więźniów palestyńskich rozwiązać topiąc ich w Morzu Martwym.
“Od półtora roku Lieberman stoi na czele resortu obrony. I w tym czasie nie budził takich emocji, jak w czasie gdy był najważniejszym dyplomatą Izraela. Do dziś w programie partii Nasz Dom Izrael można przeczytać, że jeżeli dojdzie do konfliktu między demokracją a zachowaniem żydowskiego charakteru państwa, to trzeba postawić na to drugie” – napisała “Rzeczpospolita”.












