Jak pisałem 13 i 17 lipca, zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożył 9 lipca wojewoda Lubelski Przemysław Czarnek wskazując, iż przypisanie odpowiedzialności za przywołane wydarzenia członkom narodu polskiego dąży do rozproszenia odpowiedzialności i odwrócenia uwagi, a w konsekwencji do zaprzeczenia zbrodniom ukraińskich nacjonalistów, co może wypełniać znamiona z art. 55 ustawy o IPN.
“W uzasadnieniu swojej decyzji prokurator zaznaczył jednakże, iż Prezes Towarzystwa Ukraińskiego w swoim przemówieniu skupił się wyłącznie na wydarzeniach w Sahryniu i ofiarach ukraińskich. Pominął zaś <niewygodne> fakty związane z rolą, jaką odgrywał Sahryń w zbrodniczej działalności UPA na tym terenie, stanowiąc bazę wypadową dla jej oddziałów oraz przemilczał zbrodnie popełnione przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej. W tym kontekście prokurator podzielił stanowisko zawiadamiającego, że sposób przedstawienia przez Prezesa Towarzystwa Ukraińskiego wydarzeń w Sahryniu może prowadzić do zachwiania właściwych proporcji i w konsekwencji do relatywizowania oczywistej obecnie oceny popełnionej na Narodzie Polskim zbrodni ludobójstwa. Jednocześnie prokurator Oddziałowej Komisji w Lublinie przekazał, zgodnie z właściwością rzeczową, Prokuraturze Okręgowej w Zamościu zawiadomienie Wojewody Lubelskiego w części dotyczącej ewentualnego popełnienia przez Prezesa Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie czynu z art. 133 kodeksu karnego tj. znieważenia Narodu Polskiego. Prokuratura Okręgowa w Zamościu w dniu 10 sierpnia 2018 r. wszczęła w tej sprawie śledztwo” – czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej IPN.
Zwycięstwem zdrowego rozsądku nazwał powyzszą decyzję minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin oświadczając jednocześnie, że ta sprawa wywołuje w nim mieszane uczucia, gdyż w Polsce nadal obowiązuje nowela ustawy o IPN pozwalająca na ściganie za zaprzeczanie zbrodniom nacjonalistów ukraińskich.
– Jest to przestrzeń dla manipulacji, przestrzeń do ataków na wolność słowa i swobodę myśli. Konieczna jest dalsza praca na tym polu, gdyż to ustawodawstwo jest bardzo niekorzystne dla wszystkich, lecz przede wszystkim dla Polski i Polaków – powiedział Polskiej Agencji Prasowej.
Prezes Towarzystwa Ukraińskiego zapowiedział, że zwróci się do premiera Mateusza Morawieckiego z pytaniem, czy wypowiedzi wojewody lubelskiego o hucpie i prowokacji podczas uroczystości w Sahryniu “wyrażają oficjalne stanowisko rządu” i czy jego działania “są wyrazem realizacji polityki RP wobec mniejszości ukraińskiej” (cytaty za PAP).
“Grzegorz Kuprianowicz został w czerwcu powołany na stanowisko współprzewodniczącego Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, która jest organem opiniodawczo-doradczym Prezesa Rady Ministrów” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
















