W czasie reformacji powstała pod koniec XIII wieku księga – zwana od nazwiska zakonnika, który kiedyś był jej właścicielem Biblią Lyghfielda – wraz z wieloma innymi zabytkami została usunięta z biblioteki. Wspólnota anglikańska odzyskała ją dopiero po prawie pięciu wiekach.
“690 kosztownych welinowych stron manuskryptu zdobią bogate iluminacje, wykonane najprawdopodobniej w Paryżu. W czasie, gdy król Henryk VIII zlikwidował klasztor w Canterbury, zniknęła wraz z 30 tys. innych książek z monastycznej biblioteki. Jak do tej pory z dawnych zbiorów udało się odzyskać jedynie 30 egzemplarzy. Biblię udało się odkupić za 100 tys. funtów od prywatnego właściciela na specjalnej aukcji. Wystawiona w katedralnym muzeum ma odgrywać kluczową rolę w opowiadaniu historii przewrotu reformacyjnego w Anglii” – czytamy w portalu.












