Motywem takiej scenografii jest aktualna rosyjska agresja na Ukrainie. Strona rosyjska uważa ją za skandaliczną i żąda przeproszenia za nią bowiem na napisie “Achtung Russia” (“Uwaga Rosja”), obie litery “s” napisano liternictwem używanym do skrótu hitlerowskiej militarnej organizacji ludobójczej SS (Die Schutzstaffel).
.jpg)
Ten wizerunek wykorzystany został w telewizyjnej scenografii jako podobizna Władimira Putina.
Wezwanie polskiego ambasadora do rosyjskiego MSZ jest tematem dnia. Na razie brak jest komentarzy czy taka reakcja Moskwy jest słuszna czy też może jest to przejaw jej przewrażliwienia, albo wręcz gest nieprzyjazny Polsce.
Parę dni temu w części polskich mediów można było czytać żądania, aby polski MSZ wezwał ambasador USA Georgette Mosbacher za jej list do polskiego premiera, w którym wyrażała swą opinię na temat zamiaru stawiania przez prokuratora zarzutów dziennikarzowi TVN, który w reportażu wcieleniowym ujawniał imprezę polskich faszystów z okazji urodzin Adolfa Hitlera. Udawał on faszystę, tak jak inni “hajlował”, co miało stanowić element propagowania faszyzmu.
Co udawano w TVP?
















