Nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w środkowych Włoszech, postanowiła wyrzucić z tradycyjnej pieśni imię Jezus zastępując je słowem: “na dole” lub “na dół” – poinformował portal internetowy “Gościa Niedzielnego powołując się na stronę www.vaticannewse.va
“Możliwe, że użycie tego zwrotu miało na celu oddanie potocznym językiem tajemnicy Wcielenia, której istotą jest przecież zejście Boga z nieba na ziemię, czyli w pewnym sensie z wysokości, właśnie <na dół>” – czytamy w portalu.
Jakiekolwiek nie byłyby powody tej decyzji, wikariusz generalny diecezji Viterbo ksiądz Luigi Fabbri powiedział, że cała wspólnota chrześcijańska jest zdziwiona logiką takiego wyboru dydaktycznego pozostającego w sprzeczności z rolą szkoły, która powinna proponować edukację otwartą i integrującą, a nie wykluczającą wszystko, co stanowi o naszych najgłębszych korzeniach.
Ks. Fabbri przywołał w tym kontekście wypowiedź papieża Franciszka, który stwierdził, że wprawdzie integracja jest powinnością, ale nie może stanowić zagrożenia dla własnej tożsamości.
– Próba podjęta przez nauczycielkę stanowi formę ataku na to wszystko, co chce się niby szanować. W konsekwencji czyni to wychowanków niezdolnymi do rozeznania i przyjęcia z otwartością bogactwa ich historii, kultury oraz tradycji. Szacunek dla naszej tożsamości jest ważniejszy niż dobre samopoczucie takiej czy innej osoby – powiedział wikariusz Fabbri watykańskiemu portalowi (cytat za “Gościem Niedzielnym”).
Włoska nauczycielka może podać rękę władzom wielu europejskich (zwłaszcza francuskich) miast, które zabraniają wystawiania na ich ulicach i placach tradycyjnej szopki bożonarodzeniowej.











