Makaronowi pastafarianie skarżą się do Strasburga

Gromadzący wyznawców bóstwa złożonego z makaronu, pulpecików i oczu na słupkach Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti złożył w Europejskim Trybunale Praw Człowieka skargę na odmowę zarejestrowania go w Polsce - poinformowała "Rzeczpospolita".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
19 marca, 2019
Post thumbnail default dark

“Latający Potwór Spaghetti jest dowcipnym bogiem, który stworzył świat, zaczynając od gór, drzew i karła. Wyjątkowo lubi piwo i piratów, z których wyewoluowała ludzkość, a losami kieruje przez swoją makaronową mackę” – tak w skrócie opisała wierzenia jego członków gazeta.

Polscy pastafarianie pierwszy wniosek o rejestrację złożyli w 2012 roku w ówczesnym Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, którego kompetencje w sprawie wyznań przejęło potem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

“Dostali decyzję odmowną i choć dwukrotnie wygrali z ministerstwem przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, ministerstwo znów sprzeciwiało się rejestracji. W 2016 r. warszawski sąd tym razem oddalił skargę wyznawców Potwora na odmowną decyzję ministerstwa, a w 2018 r. przegrali przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Tym samym wyczerpała się droga sądowa w Polsce” – czytamy w “Rz”.

Powołując się na opinię religioznawców MSWiA stwierdziło, że Kościół Latającego Potwora Spaghetti nie powstał w celu wyznawania wiary, nie posiada własnego ustroju i obrzędów, a jedynie parodiuje prawdziwe religie.

“Członkowie kościoła taką opinię uważają za krzywdzącą. Wszak świętują każdy piątek, gdy spożywają piwo i jedzą święte danie, czyli makaron, a w ich kalendarzu jest kilka innych dni świątecznych. Przypadają m.in. pod koniec grudnia, gdy Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti oficjalnie zaleca wyznawcom rytualne oglądanie filmu <Kevin sam w domu>. Zdaniem pastafarian po śmierci czeka na nich raj ze striptizerkami i wulkanem piwnym lub piekło, gdzie piwo jest nieświeże, a striptizerki zarażają chorobami wenerycznymi” – napisała gazeta.

Naczelny przełożony rodzimych pastafarian Krzysztof Listowski powiedział w rozmowie z “Rz”, że jest jej przykro i czuje się odzierania z godności.

“- To sytuacja precedensowa, dotychczas żadnej religii w Polsce nie próbowano administracyjnie wyznaczyć stopnia jej religijności. Do nas jednak ministerstwo powołało biegłych, którzy nam przyłożyli swoje <mędrca szkiełko i oko>, by orzec (opierali się przy tym wyłącznie na spostrzeżeniach dotyczących społeczności w USA), że Latający Potwór Spaghetti wprawdzie dla swoich wyznawców jest “<fascinans>, ale nie zachodzi w związku z nim <tremendum>, tedy my tak naprawdę nie wierzymy. W boju przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka wyznawcy Potwora chcą używać podobnej argumentacji, jak przed sądami krajowymi” – wyjaśnił.

Jego zdaniem Ministerstwo może odmówić rejestracji tylko w kilku jasno określonych sytuacjach, np. gdy wniosek zawiera postanowienia pozostające w sprzeczności z przepisami ustaw chroniących bezpieczeństwo, porządek, zdrowie i moralność publiczną.

“Podobne problemy pastafarianie mają nie tylko w Polsce. Przykładowo w Niemczech na rejestrację nie zgodził się w 2018 r. Trybunał Konstytucyjny. Pastafarianizm jest za to religią uznaną przez państwo w Nowej Zelandii. Religię wymyślił w 2005 roku fizyk Bobby Henderson, zaniepokojony pomysłem wprowadzenia kreacjonizmu do amerykańskich szkół. Zażądał nauczania także o Latającym Potworze, w którego rzekomo wierzy. Ile w Polsce wyznawców ma Latający Potwór Spaghetti, trudno oszacować. Jednak liczby mogą robić wrażenie. Profil kościoła na Facebooku ma ponad 114 tys. fanów, a zdaniem Listowskiego przez wydarzenia organizowane przez pastafarian przewinęło się kilka tysięcy osób” – czytamy w gazecie.

Były poseł Prawa i Sprawiedliwości, a także przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski Andrzej Jaworski uważa, że odmowa rejestracji była słuszna.

“- Powinny zmienić się przepisy dotyczące rejestracji związków wyznaniowych. W tym przypadku zarejestrować próbowało się coś, co należy uznać za parodię religii. W przyszłości może się zdarzyć, że z rejestracji mogą skorzystać osoby wyłącznie zainteresowane przywilejami przysługującymi związkom wyznaniom” – powiedział “Rzeczypospolitej”.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter