Z taką inicjatywą wystąpił minister spraw wewnętrznych i zarazem przywódca prawicowej Ligi Matteo Salvini, a stosowne rozporządzenie opublikowano już we włoskim w Dzienniku Ustaw.
“Decyzję tę skrytykował koalicjant Ligi, Ruch Pięciu Gwiazd, a także stowarzyszenie włoskich gmin. Przeciwny był też szef urzędu ds. ochrony danych osobowych, który argumentował, że w niektórych szczególnych przypadkach, na przykład adopcji , nowelizacja może się okazać dyskryminująca” – czytamy w depeszy PAP.
Burmistrz Turynu Chiara Appendino z Ruchu uznała, że krok naprzód, jaki wykonano w 2015 roku jest słuszny, a stanowisko Salviniego nazwała krokiem wstecz.
“Satysfakcję z przywrócenia poprzedniej wersji wyraził minister ds. rodziny i osób niepełnosprawnych Lorenzo Fontana z Ligi” – napisała Polska Agencja Prasowa.
Polityczne słuszniactwo na całym świecie zawyje z rozpaczy i nie zostawi suchej nitki na Matteo Salvinim, który na szczęście w ogóle się tym nie przejmie.











