Sekretarz prasowy głowy państwa Smith Toby poinformował, że budynek zbudowano wiele lat temu i ze względu na przestarzały system kanalizacyjny prawdopodobieństwo pojawiania się w nim różnych gadów, m.in. węży, jest wysokie.
Kiedy skończy się kilkudniowa dezynfekcja, prezydent Weah powróci do gabinetu w MSZ, nawet jeżeli nie uda się schwytać zauważonych wcześniej w tym budynku innych węży. Na razie urzęduje w swojej prywatnej rezydencji w stolicy Liberii – Monrowii.












