Narkotykowy list

Uzależnienie od narkotyków potrafi być tak silne, że przełamuje wszelkie bariery, także więzienne kraty. Jak poinformowało Radio Kraków, do tarnowskiego zakładu karnego nadszedł mocno i charakterystycznie pachnący list do jednego z więźniów.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
2 sierpnia, 2019
Post thumbnail default dark

“W korespondencji było 7 kartek nasączonych narkotykiem. Dwie były zapisane, pozostałe to dziecięce rysunki. Wstępne badania wykazały zawartość morfiny, możliwe jest jednak, że był tam jeszcze inny narkotyk” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

– Więźniowi, do którego adresowana była ta przesyłka grożą konsekwencje dyscyplinarne i będzie jeszcze bardziej pilnowany. Osobne postępowanie w tej sprawie będzie prowadziła policja. Gdyby taka nasączona narkotykiem korespondencja dotarła do więźnia, to najprawpodobniej zostałaby potargana na bardzo małe kawałki, a następnie palona razem z tytoniem. – powiedział w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor więzienia w Tarnowie podpułkownik Tomasz Wiercioch.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter