Onet sporo zapłaci za wielki błąd

100 tysięcy złotych zadośćuczynienia oraz zamieszczenie na okres tygodnia na głównej stronie Onetu przeprosin w ramce wielkości jednej czwartej ekranu: taką karę prawomocnie wymierzył Sąd Apelacyjny w Krakowie spółce Ringier Axel Springer Polska za naruszenie dóbr osobistych Krystiana Brodackiego przez należący do niej portal poprzez zamieszczenie przy artykule dotyczącym prostytucji podczas okupacji zdjęcia kobiet prowadzonych…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
4 sierpnia, 2019
Post thumbnail default dark

– Z pewnością wyrok jest precedensowy. Z punktu widzenia prawnego otrzymaliśmy bez wątpienia rekordowe – jak dotychczas – zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego w postaci tożsamości narodowej i kultu pamięci o zmarłej mamie. Sąd uznał bowiem kwotę 100 tysięcy złotych jako adekwatną w niniejszej sprawie. Zasądził również przeproszenie, a treść przeproszenia to ponad tysiąc znaków. W dotychczasowych wyrokach o naruszenie kultu pamięci o osobach zmarłych, jeśli sąd zasądzał zadośćuczynienie czy przeproszenie, to było to zazwyczaj zaledwie kilka zdań i od dziesięciu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Nigdy jeszcze nie było wygranej sprawy o zadośćuczynienie za naruszenie prawa do tożsamości narodowej – powiedziała PAP pełnomocnik Krystiana Brodackiego doktor Monika Brzozowska-Pasieka.

“Krystian Brodacki na zdjęciu opublikowanym 15 marca 2016 r. w Onecie rozpoznał swoją matkę. Z inicjatywy Reduty Dobrego Imienia złożył pozew przeciwko portalowi. Domagał się przeprosin za znieważenie matki, która była konspiratorką Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej i więźniarką rozstrzelaną w Palmirach oraz 150 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy w Krakowie w wydziale cywilnym uznał w grudniu 2017 r., że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Zobowiązał Onet.pl do opublikowania przeprosin na stronie głównej portalu przez miesiąc i nakazał wypłacenie 50 tys. zł zadośćuczynienia. Apelacje od tego wyroku złożyły obie strony procesu” – czytamy w depeszy PAP.

Proces zainicjowała RDI, która poniosła jego koszty i monitorowała sprawę. Jej prezes Maciej Świrski uważa, że kwota zadośćuczynienia jest zbyt mała, ale tygodniowe przeprosiny na głównej stronie portalu to jednocześnie brak wpływu z reklam na tej powierzchni.

– 100 tysięcy złotych to kwota robiąca wrażenie. Jeszcze kilka lat temu sądy polskie mówiły: “Musicie się sądzić w Niemczech z niemieckimi podmiotami”. A dziś sądzimy się w Polsce i wygrywamy niebagatelne kwoty. W sprawach o naruszenie tożsamości narodowej, w sprawach, które obrażają wszystkich Polaków, my już przestaliśmy prosić: “A może usuniecie informację?”, “A może przeprosicie?”. My teraz mówimy: “Usuwajcie nieprawdziwe informacje, przepraszajcie i płaćcie!” – stwierdził w rozmowie z PAP.

“Maria Brodacka z domu Jaxa-Rożen, wdowa po zmarłym w 1939 r. w obronie Warszawy Antonim Stanisławie Brodackim, działała w organizacji PLAN (Polska Ludowa Akcja Niepodległościowa) i ukrywała ściganego listami gończymi dowódcę wydziału bojowego PLAN Kazimierza Andrzeja Kotta. Została wydana gestapo przez nianię jej 2,5-letniego syna Krystiana i aresztowana na początku 1940 r. Przeszła okrutne śledztwo w warszawskich więzieniach przy ul. Rakowieckiej i na Pawiaku, nie wydając nikogo. 14 czerwca 1940 roku została rozstrzelana w Palmirach pod Warszawą, miejscu masowych mordów na Polakach, gdzie Niemcy zabili 2,2 tys. osób” – napisała PAP.

Na opublikowanym przez Onet przy artykule o prostytucji w czasie okupacji zdjęciu niemiecki fotograf uwiecznił ostatnie chwile kobiet przywiezionych z Pawiaka do Palmir w czerwcu 1940 roku, wśród nich matki powoda.

“Ze zdjęciem tym Krystian Brodacki zetknął się pierwszy raz w latach 60., kiedy wychowująca go ciocia rozpoznała na nim Marię Brodacką. Od tamtej pory Krystian Brodacki traktuje fotografię niemalże jak relikwię. Sąd uznał, że poprzez zestawienie tego zdjęcia z artykułem zostały naruszone dobra w postaci godności i czci powoda jako syna kobiety, która została stracona, a także kult pamięci osoby zmarłej i prawo do tożsamości narodowej i rodzinnej” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter