– Z uwagi na małą ilość opadów w tym roku, poziom wody w Dunajcu jest na minimalny. Stan rzeki zależy od zrzutów wody z zapory w Niedzicy, ale zbiornik też ma małą ilość wody. Niski stan wody utrudnia nam spływ. Mamy ekipę, która przy skrajnie niskim stanie wody ręcznie usuwa z dna wystające głazy – powiedział PAP Regiec.
Wyjaśnił, że do regulacji dna rzeki nie można użyć ciężkiego sprzętu z uwagi na rezerwat przyrody.
– Na szczęście możemy pływać, ale i tak spływ jest wydłużony o około 20 do 30 minut, a przy normalnym stanie wody na trasie Sromowce – Szczawnica trwa 2 godziny i 10 minut. Czasami turyści na przystani początkowej muszą dłużej oczekiwać na swoją kolej – dodał.
“Dodatkowym utrudnieniem dla flisaków jest remont głównej drogi w Krościenku, co powoduje olbrzymie korki. Samochody transportujące łodzie z przystani końcowej do przystani początkowej mają codziennie spore opóźnienia przez ten remont” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.










