“Po zawiadomieniu złożonym przez spacerowiczów sprawców szuka policja. W sprawie zostało wszczęte postępowanie z artykułu mówiącego o narażeniu na ryzyko śmierci lub poważnego uszczerbku na zdrowiu. W internecie miłośnicy turystyki rowerowej zbierają też pieniądze na nagrodę dla osoby, która pomoże ustalić, kto zakłada śmiertelnie niebezpieczne pułapki” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Sądeccy leśnicy twierdzą, że to samozwańczy obrońcy górskich szlaków używają niekiedy tej drastycznej metody, aby zniechęcić do rozjeżdżania ich przez motocyklistów, rowerzystów i quadowców.
“Jest to jednak całkowity brak wyobraźni. Jeżdżenie motorami poza wyznaczonymi trasami w górach jest naganne i karane, ale tutaj mówimy o ryzyku przyczynienia się do czyjejś śmierci” – napisano na stronie Radia Kraków.










