Wybitna aktorka, a także założycielka i dyrektor artystyczna warszawskiego Teatru Polonia oraz Och -Teatru powiedziała odbierając ten zaszczyt:
– Nigdy nie traktowałam siebie ani mojej pracy zbyt poważnie. Raczej nigdy nie brałam tego, co robię, za pracę. Przez całe życie była to przyjemność i zabawa, odpowiedzialność i często także poświęcenie, bo zawsze uważałam, że to zawód obarczony społecznymi obowiązkami i odpowiedzialnością. Był to dla mnie sposób na udane życie, pełne wrażeń, sensu i niespodzianek.
“Janda podkreśliła, że gra już od 45 lat, a na szczycie listy reżyserów, z którymi przyszło jej współpracować, znajduje się Andrzej Wajda. Obecnie wciela się w dziesięć postaci, a teatry, w których występuje, wystawiają spektakle 900 razy w roku” – czytamy w depeszy PAP.
– Jednego jestem po tych 45 latach pewna: umiem zagrać człowieka. Opowiedzieć o człowieku. I być może z tego powodu zasługuję na honor, którym mnie państwo obdarzacie – podkreśliła artystka.
Zwracając się do studentów AST, którzy – w jej ocenie – wchodzą w życie zawodowe w bardzo trudnych czasach, zaapelowała:
– Przywilej interpretacji tego świata ma każdy artysta. Musicie być do tego – każdy z was z osobna – przygotowani. Nie może wam być wszystko jedno; nie wolno. Nie ma takiego filmu, spektaklu, roli, sceny, premiery, dla której warto byłoby upokorzyć człowieka. Nie ma – tego jestem pewna. Sztuka nie jest cenniejsza niż godność. Musicie mieć w tej pracy szacunek przede wszystkim do siebie.
W laudacji na jej cześć rektor uczelni Dorota Segda zwróciła uwagę również na społeczne zaangażowanie Jandy oraz na liczne nagrody, które zdobyła, a są wśród nich Feliksy, Gustawy, Orły, Lwy, Kaczki, Róże, Maski, Kamery i Palma. Przywołała słowa Jerzego Stuhra, który wskazywał, że Janda grając w “Człowieku z marmuru” Wajdy “zaczęła być reprezentantem nowego, młodego pokolenia Polaków, wyrażających niezgodę na rzeczywistość, która ich otaczała i była uosobieniem rodzącego się buntu”.
Przemawiający po niej Stuhr stwierdził, że w “Przesłuchaniu” Ryszarda Bugajskiego aktorka “dała przykład swojemu pokoleniu, jak zdobywa się polityczną dojrzałość i postawę obywatelską, jak uczy się patriotyzmu, uczciwości i odwagi w walce z reżimem komunistycznym”. Przypomniał, że właśnie za tę rolę Janda została uznana najlepszą aktorkę podczas festiwalu w Cannes w 1990 roku zdobywając za nią Złotą Palmę. Ostatnia filmowa kreacja w “Słodkim końcu dnia” Jacka Borcucha przyniosła jej zaś nagrodę dla najlepszej aktorki na festiwalu w Sundance. W opinii Stuhra, artystka okazała się “natychmiast rozpoznawalna poprzez wolność, niezależność poglądów, siłę wewnętrzną i mocną osobowość”. Krakowski aktor i reżyser podkreślił dbałość Jandy w doborze polskiego repertuaru oraz przywołał postaci, w które wcieliła się w swoich monodramach.
– Są to zawsze bohaterki niezwykłe, bardzo silne osobowości, walczące o pozycję i godność kobiety; demonstrujące swą niezależność, upór, uczciwość i determinację dla wartości, które wyznają i których bronią – powiedział wymieniając m.in. Danutę Wałęsę, Elżbietę z “Białej bluzki” (alter ego Agnieszki Osieckiej) i Marię Callas.
Podczas uroczystości inauguracji roku akademickiego wręczono indeksy studentom pierwszych lat oraz przyznane przez wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego profesora Piotra Glińskiego medale oraz odznaczenia pracownikom Akademii Sztuk Teatralnych.
“Złotym medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis odznaczony został Józef Opalski, z kolei brązowe medale przyznano: Remigiuszowi Brzykowi, Rafałowi Dziwiszowi, Mieczysławowi Grąbce, Iwonie Kępie i Adamowi Nawojczykowi. Odznakę honorową otrzymała Iwona Kołodziejczyk” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
Decyzją ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego medalami Komisji Edukacji Narodowej uhonorowano Olgę Katafiasz i Zdzisława Sośnierza.
Rektor uczelni odczytała także list, który do jej społeczności skierował prof. Gliński. Podziękował w nim nauczycielom akademickim za “dbałość o rzetelny warsztat artystyczny młodych twórców, aktywność na scenie międzynarodowej, umiejętne łączenie teorii akademickiej z doświadczeniem i praktyką oraz wysoki poziom kształcenia studentów”.










