Pieniądze wrzucano do skarbon umieszczonych w bożonarodzeniowej szopce krakowskiej wykonanej przez rodzinę Markowskich w 2015 roku, która była pokazywana w Notre Dame i wygrała organizowany przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa doroczny konkurs.
– Przystępowaliśmy do tej zbiórki ze znakiem zapytania, czy idea parafii katedralnej i państwa Markowskich jest dobra i zostanie należycie odczytana. To, co zobaczyliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania, bo dwie skarbony zostały wypełnione po brzegi. Odwiedzający znakomicie odczytali ideę solidarności z Notre Dame, a szopka budziła ogromne zainteresowanie. Jedno z dzieci wyciągnęło nawet z budowli figurkę, ale zostało to naprawione. Bardzo się cieszymy z reakcji ludzi i z ich ofiarności, dla nas to ogromna kwota – powiedział PAP proboszcz parafii archikatedralnej ksiądz prałat Zdzisław Sochacki.
“Pieniądze zostały komisyjnie przeliczone. Jak poinformował proboszcz, w sumie zebrano ok. 90 tys. zł: 58 tys. zł w złotówkach, 5 tys. 5 euro, 2,7 tys. dol. oraz pojedyncze banknoty 24 innych krajów. Cała kwota zostanie przekazana katedrze Notre Dame” – czytamy w depeszy PAP.
Zadowolenia nie kryją twórcy szopki.
– Mieliśmy ochotę w jakiś sposób wesprzeć Notre Dame, chcieli to zrobić także turyści i krakowianie. To wielka przyjemność, że obudziła się międzykatedralna solidarność i przyniosła wspaniały efekt – powiedział PAP Marek Markowski.
“Szopka Markowskich jest najwyższą w dziejach Konkursu Szopek Krakowskich: mierzy 501 cm wysokości, 275 cm szerokości i 111 cm głębokości. Podświetlonych jest w niej 108 witraży i 80 innych okienek. Powstawała przez trzy lata: od 2008 do 2010 r., a w jej tworzeniu uczestniczyła cała rodzina. Markowskim marzy się możliwość prezentowania rodzinnej kolekcji, która liczy obecnie ok. 20 budowli i jest powiększana o dzieła innych szopkarzy” – napisała Polska Agencja Prasowa.
Odbudowa paryskiej katedry, w której 15 kwietnia wybuchł wielki pożar trawiąc m.in. XIX-wieczną iglicę świątyni, dach i jedną z wież (na szczęście główna konstrukcja budowli ocalała) ma się zacząć najwcześniej w pierwszym półroczu przyszłego roku. Na razie trwają w niej prace zabezpieczające. Toczy się już debata nad wizją odbudowy świątyni.










