Kidawa-Błońska nie powinna być dłużej kandydatką Koalicji Obywatelskiej

Skoro wybory prezydenckie mają zostać nie przesunięte w czasie, ale rozpisane na nowo, Koalicja Obywatelska (a tak naprawdę stanowiąca jej główną siłę Platforma Obywatelska) powinna bardzo poważnie rozważyć zmianę swojego kandydata.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
12 maja, 2020
Post thumbnail default dark

O kompromitacji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która okrutnie męczy się w niewłaściwej dla niej pod każdym względem roli, pisałem już tutaj tyle razy, że nie ma sensu powtarzać argumentów świadczących o tym, iż nie tylko zmierza ona ku widowiskowej porażce, ale także ciągnie za sobą w polityczny niebyt całą Koalicję, a zwłaszcza PO.

Dlatego dziwi mnie, że Borys Budka nadal uważa ją za osobę, która ma szansę dostać się do drugiej tury (o ile będzie ona potrzebna) i zwyciężyć w niej Andrzeja Dudę. W nowej sytuacji politycznej władze Platformy powinny być bardziej oszczędne w wypowiadaniu takich deklaracji, ponieważ głupio byłoby się z nich potem wycofywać, gdyby nastąpiła jednak zmiana kandydata.

Patrząc obiektywnie i bez emocji na koszmarne dołowanie Kidawy-Błońskiej w sondażach i jej kolejne gafy twierdzę, że dla Koalicji najlepiej byłoby znaleźć kogoś innego lub wezwać swój elektorat do poparcia Władysława Kosiniaka-Kamysza, jeżeli nie będzie możliwości zgłaszania nowych kandydatów.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter