Kiedy Budka poda się do dymisji?

Przywódca partii, która chce uchodzić za główną siłę opozycji i mocno powalczyć o urząd Prezydenta RP powinien zachowywać się odpowiedzialnie, czyli wyciągać właściwe wnioski ze swoich błędów.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
18 maja, 2020
Post thumbnail default dark

Totalna kompromitacja Platformy Obywatelskiej w kontekście wyborów prezydenckich obciąża całe jej przywództwo, ale najbardziej będącego jej twarzą przewodniczącego Borysa Budkę.

Przez wiele tygodni, kiedy Małgorzata Kidawa-Błońska obsuwała się coraz niżej w sondażach sięgając w końcu dna, zapewniał on, że ta kandydatka jest znakomita i ma ogromną szansę pokonać obecną głowę państwa. Nawet gdy w fotelu prezydenckim widziało ją zaledwie 2 procent rodaków, Budka tryskał optymizmem.

Z takim samym entuzjazmem wypowiada się teraz na temat szans Rafała Trzaskowskiego, chociaż wytrawni obserwatorzy polskiej sceny politycznej – także sympatycy PO i wrogowie Zjednoczonej Prawicy oraz Andrzeja Dudy – sceptycznie odnoszą się co do możliwości zwycięstwa nowego kandydata.

Dobre samopoczucie Budki jest więc albo robieniem przezeń dobrej miny do złej gry, albo przejawem kompletnego braku realizmu politycznego, który może wiele kosztować Platformę. Z takim przywódcą trudno myśleć o sukcesach i o pomyślnej przyszłości.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter