“- Zacząłem za granicą milczeć na temat kraju swego pochodzenia, bo ponownie było mi wstyd.”
Ciekawe, ilu jeszcze obrażonych na obecne władze celebrytów, których z Polską łączą chyba tylko dowód osobisty oraz paszport zdecyduje się jeszcze na taki “coming out” i czy będą umieli rzeczowo uzasadnić przyczyny – jak to stwierdził Kydryński – “zabrania zabawek”, bo on tego nie potrafił zrobić.










