Nie wiem, czy taka taktyka jest dobra. Prezesowi Polskiego Stronnictwa Ludowego nie pomogła, zobaczymy czy przysłuży się reprezentantowi Koalicji Obywatelskiej.
Rolę pierwszej damy można pełnić w różny sposób, ale wcześniej mąż musi wygrać wybory. Zbyt daleko idące deklaracje pań, które zawczasu opowiadają co i jak zamierzają zmienić w pałacu prezydenckim jeszcze w nim nie zasiadając są dosyć infantylne.










