Noszenie maski znacznie ogranicza naszą zdolność do dokładnej interpretacji emocji na podstawie wyrazu twarzy. Jednocześnie wzmacnia nasze postrzeganie negatywnych emocji wywołanych marszczeniem brwi. I tutaj na ratunek idzie nam zabieg Botoxem.
Toksyna botulinowa (BoToX) porażając mięśnie górnej (widocznej) połowy twarzy, zwłaszcza mięśnie marszczące brwi może działać tu jako rozwiązanie terapeutyczne. Wykazano, że lecznicze wygładzenie kompleksu mięśni glabelli, czyli tych, które marszczą czoło i formują nieszczęsne zmarszczki, dodatkowo, nie tylko hamuje negatywne emocje osoby poddającej się zabiegowi, ale także może redukować negatywne emocje u osób, które mają z nią kontakt.
Płynie stąd następujący wniosek: noszenie maski w następstwie COVID-19 stwarza nowe wyzwania dla naszej zdolności do komunikowania się i postrzegania emocji za pomocą pełnego wyrazu twarzy – naszej najbardziej efektywnej i powszechnie używanej formy komunikacji. Botox może zaoferować tu pozytywne rozwiązanie zmniejszające negatywne emocje i poprawiając dobre samopoczucie i to zarówno dla osoby noszącej maskę, jak i dla wszystkich, którzy wchodzą w kontakt z tą osobą.











