Decyzja europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie kopalni Turów jest niebezpieczna – podkreślał Mateusz Morawiecki. To ryzyko wystąpienia zagrożenia ekologicznego, utraty pracy przez kilka tysięcy osób, ale też zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.
– W Turowie kopalnia i elektrownia to scalony ze sobą mechanizm. Jest tu produkowane ok. 4 – 5 a nawet do 7 proc. polskiego prądu – informował szef polskiego rządu. – Nie możemy pozwolić sobie na ryzyko utraty dostaw energii elektrycznej do milionów polskich mieszkańców. Państwo polskie nie dopuści do tego – podkreślił premier.
Tuż przed wylotem na posiedzenie Rady Europejskiej premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że będzie rozmawiał o obecnej sytuacji m.in. z premierem Republiki Czeskiej Andrejem Babišem.
gov.pl












