Nadciśnienie tętnicze zwykle nie daje żadnych objawów, dlatego wiele osób nie wie, że je ma. Według CDC jedynym sposobem, by je wykryć, jest regularny pomiar ciśnienia. Podobnie z podwyższonym cholesterolem – pokazuje go dopiero badanie zlecone przez lekarza. Oba problemy zwiększają ryzyko chorób serca i udaru.
Ciśnienie mierzone tylko przy okazji – w aptece, podczas badań do pracy albo wizyty z zupełnie innego powodu – łatwo przeoczyć, gdy wynik jest „trochę za wysoki”. Tymczasem nadciśnienie, zanim cokolwiek zaboli, może przez lata obciążać serce, mózg i nerki.
Choroba bez sygnałów ostrzegawczych
Większość dolegliwości daje o sobie znać bólem, gorączką albo zmęczeniem. Z nadciśnieniem jest inaczej. Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) piszą wprost, że wysokie ciśnienie zwykle nie daje objawów, więc wiele osób nie wie o swojej chorobie. Jedynym sposobem, by to sprawdzić, jest regularny pomiar – przypomina agencja w materiałach o nadciśnieniu tętniczym.
Konsekwencje mogą być poważne. Według CDC wysokie ciśnienie może szkodzić sercu, mózgowi i nerkom, a wiąże się m.in. z chorobami serca i naczyń, udarem oraz przewlekłą chorobą nerek. Za prawidłowe agencja uznaje ciśnienie poniżej 120/80 mm Hg, a o nadciśnieniu mówi, gdy wartości stale wynoszą: skurczowe co najmniej 130 lub rozkurczowe co najmniej 80 mm Hg.
Dobre samopoczucie niewiele tu rozstrzyga. Ktoś, kto od lat pracuje fizycznie po dziesięć godzin dziennie, ma prawo czuć się silny – i często taki jest. Wytrzymałość mięśni i stan naczyń krwionośnych to jednak dwie różne sprawy.
Jeden pomiar to za mało
Ciśnienie zmienia się w ciągu dnia. Dlatego – jak wyjaśnia CDC – lekarz może wykonać kilka pomiarów podczas więcej niż jednej wizyty, a czasem zaleca także pomiary domowe, które pomagają potwierdzić rozpoznanie. Pojedynczy wynik z apteki, zmierzony w biegu albo zaraz po kawie, to sygnał do dalszej kontroli, a nie diagnoza.
Przy pomiarach w domu agencja radzi m.in., by przez 30 minut wcześniej nie palić, nie pić kawy ani alkoholu i nie ćwiczyć, a przed pomiarem posiedzieć co najmniej 5 minut z podpartymi plecami i stopami płasko na podłodze. Mankiet zakłada się na odsłonięte ramię, pomiar powtarza co najmniej dwa razy w odstępie 1–2 minut, a wyniki zapisuje w dzienniczku. Pełną listę wskazówek zawiera instrukcja CDC dotycząca mierzenia ciśnienia.
Podobnie jest z cholesterolem. CDC podkreśla, że jedynym sposobem, by sprawdzić, czy jest podwyższony, jest badanie zlecone przez lekarza – tzw. lipidogram, który zwykle obejmuje cholesterol i trójglicerydy. Wysoki cholesterol zwiększa ryzyko chorób serca i udaru, a częstotliwość badania warto ustalić z lekarzem (CDC o cholesterolu).
Co to oznacza dla Polonii
Zdarza się, że pierwszy od lat pomiar ciśnienia wypada przypadkiem: przy badaniach do pracy, badaniu imigracyjnym albo wizycie z powodu przeziębienia. To dobry moment, by nie poprzestać na jednym wyniku. Nadciśnienie i podwyższony cholesterol lekarz może monitorować i leczyć, a wczesne rozpoznanie daje czas na spokojne zaplanowanie dalszej opieki.
W leczeniu choroby, której nie widać, liczy się zrozumienie: po co przyjmować leki, skoro nic nie boli, i co oznaczają kolejne wyniki. Takie pytania łatwiej zadać w ojczystym języku. Konsultacje kardiologiczne, w tym leczenie nadciśnienia i podwyższonego cholesterolu, prowadzi w Przychodni Maspeth przy Grand Avenue dr Adam S. Budzikowski, kardiolog i internista. Zakres opieki przedstawia strona Kardiologia w Przychodni Maspeth, dane kontaktowe i godziny przyjęć zawiera wizytówka przychodni w katalogu PolishPages, a wizytę można umówić pod numerem 929-252-9330.
Domowy ciśnieniomierz nie zastępuje pomocy w nagłych sytuacjach. CDC zaleca natychmiastowy telefon pod numer 911 m.in. przy nagłym, silnym bólu głowy bez znanej przyczyny, nagłych zaburzeniach widzenia lub mowy, drętwieniu albo osłabieniu twarzy, ręki czy nogi, zwłaszcza po jednej stronie ciała (objawy udaru), a także przy objawach zawału, takich jak ból lub ucisk w klatce piersiowej i duszność (objawy zawału).
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny – to informacja ogólna, a nie porada medyczna, i nie zastępuje wizyty u lekarza. W indywidualnych sprawach zdrowotnych należy skonsultować się z lekarzem.
















