Dr. Teofil Lachowicz, absolwent Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Zielonej Górze, archiwista w Stowarzyszeniu Weteranów Armii Polskiej w Ameryce oraz redaktor miesięcznika “Weteran”, opiekun weterańskiego muzeum, odpowiedzialny za merytoryczny dobór eksponatów stałych wystaw, przeprowadza lekcje muzealne dla dzieci z polonijnych szkół, oprowadza po muzeum wycieczki i ważnych gości z Polski, autor kilku historycznych książek.
Spotkanie piątkowe miało tytuł: “Polonia amerykańska na rzecz niepodległości Polski w latach 1914-1920”.
Stany Zjednoczone przed I wojną światową były umownie nazywane IV dzielnicą Polski gdyż liczebność polskiej grupy etnicznej szacowano na 2,3 – 3 milionów osób. Największe skupiska to tereny od Wschodniego Wybrzeża po Wielkie Jeziora na pograniczu z Kanadą. Miasta o największym odsetku polskiej grupy etnicznej to: Chicago, New York, Philadelphia, Detroit, Buffalo, Cleveland, Pittsburgh, Milwaukee. Przybyszami z Polski byli najczęściej niewykształceni prości ludzie pracujący w fabrykach, kopalniach czy na farmach. Wykonywali najcięższe i najmniej płatne prace. I to właśnie dzięki ich ofiarności powstały pierwsze polskie kościoły oraz szkoły. Zaczęli też zakładać polskie organizacje takie jak: Związek Narodowy Polski, Zjednoczenie Polskie Rzymsko-Katolickie, Związek Polek w Ameryce czy Związek Sokolstwa Polskiego w Ameryce. Wydawano też (bez cenzury!) polską prasę liczącą kilkadziesiąt tytułów, drukowano polskie ksiązki. W tych warunkach polskość w Ameryce kwitła, w odróżnieniu od odległych ziem polskich w Europie będących pod obcymi zaborami.
Z polskich organizacji działających w Stanach Zjednoczonych jedynie Związek Sokolstwa Polskiego postawił sobie za cel przygotowanie młodego pokolenia Polaków do przyszłej walki zbrojnej o niepodległość Polski. Sokolstwo zajmujące się głównie krzewieniem kultury fizycznej, z czasem pod kierunkiem prezesa dr. Teofila Starzyńskiego przekształciło się w paramilitarną organizację, tworząc od 1912 roku umundurowane i uzbrojone Drużyny Bojowe. Władze amerykańskie nie stawiały sprzeciwu, w zaborach pruskim i rosyjskim byłoby to niemożliwe.
W Ameryce w czasie 1 wojny światowej wśród Polaków były dwie orientacje polityczne: Komitet Obrony Narodowej (KON) który Legiony tworzone przy boku armii austro-węgierskiej przez Józefa Piłsudskiego uznawał za prawdziwą polską siłę zbrojną, a za głównego wroga Polski uważano Rosję. KON miał małe wpływy wśród wychodźstwa oceniane na ok. 5%. Dzięki działalności Komitetu Obrony Narodowej w Ameryce Legiony Polskie przy armii austro-węgierskiej zasiliło od 50 do 300 ochotników ze Stanów Zjednoczonych.
Druga orientacja polityczna skupiona była wokół Wydziału Narodowego Polskiego Centralnego Komitetu Ratunkowego, w którego skład weszły największe organizacje polonijne, za największego wroga uznawano Niemcy, swoje nadzieje zaś wiązano z Francją i Anglią.
Sokolstwo z czasem stało się organizacją masową, we wrześniu 1914 roku liczyło już ponad 25 tysięcy członków, zaczęto starać się o utworzenie na terenie Stanów Zjednoczonych polskich oddziałów wojskowych z prawdziwego zdarzenia. W lutym 1915 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson przyjął w Białym Domu delegację Sokolstwa na czele z dr. Teofilem Starzyńskim, gdzie obiecał że będzie popierał sprawę niepodległości Polski. Sokolstwo polskie wspierał również Ignacy Jan Paderewski. Stalo się ono kręgosłupem polskich oddziałów wojskowych rekrutowanych w Ameryce. W czerwcu 1917 r. prezydent Francji Raymond Poincare wydał dekret o utworzeniu Armii Polskiej we Francji. W Ameryce masowa rekrutacja do tej armii rozpoczęła się w październiku 1917 r. W Nowym Jorku ośrodek rekrutacyjny znajdował się pod adresem 180 2nd Avenue na Manhattanie w Domu Emigracyjnym Związku Narodowego Polskiego, w późniejszej siedzibie Instytutu Piłsudskiego.
Podczas akcji rekrutacyjnej do Armii Polskiej we Francji prowadzonej na terenie Stanów Zjednoczonych i Kanady w latach 1917-1919 zarejestrowano ponad 38 tysięcy ochotników z czego do odbycia służby wojskowej zakwalifikowano ponad 22 tysiące osób. Zakwalifikowanych ochotników wysyłano do obozu treningowego w Niagara on the Lake w Kanadzie. Tam w listopadzie 1917 roku odwiedzili ich Ignacy Paderewski z żoną Heleną. Ostatecznie do Armii Polskiej we Francji wysłano 20 720 ochotników, było to wydarzenie bez precedensu w historii Stanów Zjednoczonych i Kanady.
Wykład dr. Lachowicza, połączony z prezentacją ponad stu unikatowych fotografii ze zbiorów Archiwum SWAP, cieszył się dużą frekwencją i z niecierpliwością czekamy na następne.















