Osoba, która jako pierwsza wniesie pozew (qui tam) w sprawie oszustwa wobec rządu federalnego, stanu Nowy Jork lub miasta Nowy Jork, może otrzymać do 30% odzyskanych kwot. Podstawą jest ustawa False Claims Act i jej nowojorskie odpowiedniki. Podobny program nagród, również do 30%, prowadzi urząd skarbowy IRS.
Rządowe kontrakty dla prywatnych firm bywają warte bardzo duże kwoty, a przy takiej skali o nadużycia nietrudno. Dlatego amerykański ustawodawca stworzył mechanizm, który w polskiej kulturze wciąż budzi mieszane uczucia: nagrodę finansową dla tego, kto oszustwo ujawni.
Sygnalista to nie donosiciel
Słowo „whistleblower” bywa tłumaczone pejoratywnie, ale konstrukcja prawna jest jednoznaczna. Chodzi o odzyskanie publicznych pieniędzy wyłudzonych na podstawie fałszywych rachunków, nieprawdziwych poświadczeń w umowach albo innych dokumentów składanych urzędom. Zgłaszającym jest zwykle pracownik lub były pracownik wykonawcy, czyli ktoś, kto zna mechanizm od środka.
Kancelaria Robert Wisniewski P.C. wymienia na swojej stronie typowe obszary takich spraw: budownictwo, programy finansowane z Medicare i Medicaid, programy socjalne oraz inne wydatki rządowe. W nowojorskich realiach to branże, w których pracuje wielu Polaków – od budów publicznych po opiekę domową finansowaną ze środków publicznych.
Firma fakturuje miasto za godziny, których nikt nie przepracował. Agencja rozlicza z programu publicznego wizyty, które się nie odbyły. Wykonawca poświadcza w dokumentach, że spełnia wymogi kontraktu, choć wszyscy na budowie wiedzą, że tak nie jest. Pracownicy, którzy widzą takie praktyki z bliska, często nie zdają sobie sprawy, że prawo przewiduje dla nich konkretną ścieżkę działania.
False Claims Act, przepisy nowojorskie i program IRS
Pozwy opierają się na federalnej ustawie False Claims Act oraz na jej odpowiednikach uchwalonych przez stan Nowy Jork i miasto Nowy Jork. Przepisy te pozwalają osobom spoza administracji, zwykle pracownikom lub byłym pracownikom z wiedzą z wewnątrz, pozwać wykonawcę w imieniu rządu. Według kancelarii pierwsza osoba, która zgłosi oszustwo, może otrzymać do 30% odzyskanych kwot – w praktyce chodzi o wniesienie pozwu w imieniu rządu (tzw. qui tam).
Odrębną ścieżką jest program IRS. Pracownik, który ma informacje o oszustwie podatkowym pracodawcy, na przykład o ukrywaniu przychodów, wypłatach gotówką dla wielu pracowników albo wymuszaniu zwrotów od pracowników, może zwrócić się do urzędu skarbowego. W niektórych przypadkach może otrzymać do 30% podatków, odsetek i kar odzyskanych przez IRS.
Prawo chroni też samo zgłaszanie. Kancelaria zalicza do działań chronionych m.in. informowanie o oszustwach podatkowych lub w ochronie zdrowia, o innych przestępstwach oraz odmowę udziału w nielegalnych działaniach. Odwet za takie zachowanie, na przykład zwolnienie czy degradacja, jest bezprawny.
Utrata pracy na rzecz pracowników H-1B
Na tej samej podstronie kancelaria opisuje drugi temat. Powołując się na doniesienia prasowe i dochodzenia Kongresu, wskazuje, że część amerykańskich firm zleca pracę zagranicznym firmom outsourcingowym w sposób, który może naruszać prawo imigracyjne i prawa obywatelskie obywateli oraz rezydentów USA.
Wśród sytuacji, w których pracownik może mieć roszczenie, kancelaria wymienia m.in. utratę pracy na rzecz posiadacza wizy H-1B, zwolnienie po przeniesieniu pracy do firmy outsourcingowej, pominięcie przy rekrutacji przez rekrutera zagranicznej firmy pośrednictwa oraz brak zaproszenia na rozmowę mimo kwalifikacji na stanowisko IT. Szczegóły zawiera strona kancelarii o sprawach sygnalistów i H-1B.
Bezpłatna konsultacja po polsku
Robert Wisniewski od ponad 30 lat prowadzi sprawy w sądach stanowych i federalnych, przed sądami arbitrażowymi i agencjami rządowymi. Kancelaria prowadzi zarówno sprawy sygnalistów, jak i sprawy o bezprawne zwolnienie, dyskryminację i odwet.
Pierwsza konsultacja jest bezpłatna, a rozmowa może odbyć się po polsku, bezpośrednio z mecenasem. Kancelaria Robert Wisniewski P.C., telefon: 212-267-2102.
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej; jego lektura nie tworzy relacji adwokat–klient. Materiał jest reklamą usług prawnych (attorney advertising). Wcześniejsze wyniki spraw nie gwarantują podobnych wyników w przyszłości.
















