Otwiera się w nowej karcie

Zielona karta z pracy: Departament Pracy zawiesił Microsoft, Adobe i sześć firm IT w programie PERM. Co to oznacza dla pracowników

8 października 2026 roku Departament Pracy USA ogłosił zawieszenie ośmiu pracodawców, w tym Microsoftu i Adobe, w programie PERM, który jest pierwszym krokiem wielu zielonych kart z pracy. Według doniesień DOL nie przyjmuje nowych wniosków i wstrzymuje rozpatrywanie złożonych. Nie ma daty zakończenia ani orzeczenia o winie.

Bartosz karczmarski
Bartosz Karczmarski
14 października, 2026
Pracownik firmy technologicznej sprawdza dokumenty zielonej karty po zawieszeniu pracodawców w programie PERM

Wielu Polaków pracuje w USA w firmach technologicznych albo u ich podwykonawców, a część z nich czeka na zieloną kartę sponsorowaną przez pracodawcę. Dla nich ważna jest wiadomość z 8 października 2026 r.: według relacji kancelarii imigracyjnych i mediów amerykańskich Departament Pracy (DOL) zawiesił osiem firm w programie PERM, czyli certyfikacji pracy, od której zaczyna się większość procedur zielonej karty z pracy w kategoriach EB-2 i EB-3.

Kogo dotyczy zawieszenie

Na liście znalazły się: Microsoft, Adobe oraz firmy z branży usług IT: Cognizant, Infosys, Tata, Wipro, HCL i Capgemini. Według relacji z konferencji prasowej sekretarz pracy Keith Sonderling powiedział, że DOL „nie przyjmie żadnych nowych i nie będzie rozpatrywać żadnych oczekujących” wniosków o stałą certyfikację pracy dotyczących tych firm. Wiceprezydent J.D. Vance, pytany o czas trwania, miał odpowiedzieć, że zawieszenie potrwa „tak długo, jak będzie trzeba”. Urzędnicy zarzucają firmom nadużywanie programów imigracji zawodowej; Microsoft zarzuty odrzuca.

Co mówi przepis

Podstawą, na którą powołują się komentatorzy prawni, jest 20 CFR § 656.31. Zgodnie z ust. (b) Departament może wstrzymać rozpatrywanie wniosków dotyczących pracodawcy, wobec którego toczy się postępowanie w sprawie możliwego oszustwa lub świadomego wprowadzenia w błąd, do czasu zakończenia postępowania. Początkowe zawieszenie „może trwać do 180 dni”, po czym krajowy urzędnik certyfikujący może wznowić część wniosków albo przedłużyć wstrzymanie. Odrębną sankcją jest wykluczenie (debarment) na okres nie dłuższy niż trzy lata, przewidziane w ust. (f). Na dziś nie podano publicznie, że wobec którejkolwiek z tych firm zastosowano wykluczenie.

Czego jeszcze nie wiemy

  • nie wiadomo, jak długo potrwa zawieszenie ani na jakich warunkach firmy mogłyby do programu wrócić,
  • nie opublikowano szczegółów dowodów wobec poszczególnych firm; ogłoszenie nie rozstrzyga o wyniku jakiegokolwiek dochodzenia,
  • na stronie ogłoszeń Biura Zagranicznej Certyfikacji Pracy (OFLC) DOL, którą sprawdziliśmy 14 października, nie ma komunikatu o tej sprawie (najnowszy wpis pochodzi z 17 września 2026 r.), więc szczegóły pisemnych zawiadomień dla firm pozostają niejasne,
  • nie wiadomo, czy do listy dołączą kolejne firmy.

Co to oznacza dla pracowników

Zawieszenie dotyczy programu PERM, a nie statusu pracownika: osoba z ważną wizą H-1B, według dostępnych analiz, nie traci samym zawieszeniem prawa do pracy. Ryzyko dotyczy czasu. Opóźnienie w PERM może wydłużyć oczekiwanie na zieloną kartę, a data złożenia wniosku PERM zwykle wyznacza datę priorytetową, czyli miejsce w kolejce. Kancelarie wskazują też, że pracodawca, który nie zdąży z kolejnymi krokami w ustawowych terminach, może musieć powtórzyć rekrutację wymaganą w procedurze. Osoby, których I-140 został już zatwierdzony, są według komentarzy mniej narażone, ale każda sprawa zależy od jej etapu.

Praktycznie: pracownik firmy z listy powinien zapytać dział HR lub prawników pracodawcy o stan swojej sprawy, zachować komplet dokumentów (potwierdzenia złożenia, daty, kopie decyzji) i nie podejmować decyzji o zmianie pracy bez konsultacji z adwokatem imigracyjnym, bo zmiana pracodawcy może oznaczać rozpoczęcie procedury od nowa. Ogólne tło dróg do zielonej karty omawiamy w tekście Drogi do zielonej karty w USA: proces i czas oczekiwania. Sytuacja jest dynamiczna, a ten tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

Jeśli Państwa sprawa zielonej karty zależy od pracodawcy, o przegląd dokumentów i dalsze kroki warto zapytać polskojęzycznych adwokatów z katalogu Polish Pages.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter