Papież: niespokojne jest serce człowieka, sztuka daje temu wyraz

Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone,…

File65673f32c8f51author202311290840
Vatican News
4 października, 2026
Pope on art as a form2
Fot. Vatican Media

Krzysztof Bronk – Watykan

Wielkie pytania ludzkiego serca

Papież zauważył, że sztuka przechwytuje wielkie pytania ludzkiego serca – czasem podobne do krzyku, a częściej do szeptu – i sprawia, że można je usłyszeć, zobaczyć i nimi się dzielić. Leon XIV odwołał się do słynnych słów św. Augustyna: „niespokojne jest nasze serce, dopóki w Tobie nie spocznie”. Jest to, jak zauważył, „nieśmiertelne świadectwo niepokoju ludzkiego serca poszukującego prawdy”.

Kościół nigdy nie lekceważył autentycznej sztuki

„Sztuka, gdy jest autentyczna – mówił Papież – jest ożywiana tym niepokojem. Dlatego dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym, lecz fundamentalnym miejscem słuchania, gdzie można poznać aspiracje i rany ludzkości, jej pragnienie piękna, sprawiedliwości i pokoju, jej poszukiwanie sensu”.

Wyrazić to, co niewidzialne

Przywołując słynne słowa Pawła VI ze spotkania z artystami podczas Soboru Watykańskiego II, Papież potwierdził, że Kościół nadal potrzebuje sztuki, aby świat ducha, tego, co niewidzialne i niewysłowione, stał się dostępny, zrozumiały i poruszający.

Leon XIV wskazał też na szczególne znaczenie sztuki i kultury w naszych czasach, w dobie sztucznej inteligencji. Zauważył, że żyjemy w epoce wyszukiwarek, które w ciągu sekundy oferują nam tysiące odpowiedzi. Nie dają nam jednak nic nowego i mówią to, co chcemy usłyszeć.

Zagrożeniem nie tylko cenzura, ale też spłaszczenie

„W erze techniki i konsumpcji wielkim zagrożeniem nie jest już tylko cenzura, ale spłaszczenie; nie tylko narzucona cisza, ale hałas, który uniemożliwia słuchanie” – powiedział Ojciec Święty. Podkreślił, że sztuka jest innym rodzajem „wyszukiwarki”. Nie indeksuje, lecz ma stawiać pytania, skupiać uwagę, nie zadowalać się zwykłą sumą faktów, lecz drążyć głębiej i „szukać wątku, który łączy”. Taka sztuka, gdy nie godzi się na „spłaszczanie”, gdy przykuwa wzrok i zmusza do zatrzymania się przed tym, czego nie da się skonsumować, jest formą kulturowej i duchowej regeneracji.

Sztucznej inteligencji brak iskry człowieczeństwa

Papież zauważył, że pilną sprawą jest też dzisiaj jasne odróżnienie sztuki będącej dziełem człowieka od wytworów sztucznej inteligencji, wygenerowanych na podstawie milionów obrazów stworzonych przez innych. Między dziełami człowieka i sztucznej inteligencji istnieje różnica ontologiczna, a nie tylko estetyczna. Algorytmom brak iskry człowieczeństwa. A kultura i sztuka, gdy są autentyczne, strzegą tej iskry.

Strzeżmy człowieczeństwa

Leon XIV zapewnił na zakończenie, że Kościół szanuje artystów i chce z nimi współpracować, aby wspólnie strzec wspaniałego człowieczeństwa, które zostało nam powierzone.

Artyści obecni na dzisiejszej audiencji to uczestniczy watykańskiej konferencji „Sztuka możliwości: wspólne tworzenie”, zorganizowanej przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Brali oni udział w przygotowaniu pawilonów Stolicy Apostolskiej na Biennale w Wenecji.

Pope on art as a form
Fot. Vatican Media

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter