DHS chce znieść 60 dni na otrząśnięcie się po utracie pracy na wizie H-1B, L-1 czy E-2

11 września 2026 DHS opublikował propozycję zniesienia dyskrecjonalnego 60-dniowego okresu ochronnego po utracie pracy dla cudzoziemców na wizach H-1B, L-1, E-2, O-1 i innych powiązanych z pracodawcą. Zamiast tego mieliby wyjeżdżać z USA natychmiast. To na razie propozycja — komentarze do 10 listopada 2026.

Bartosz karczmarski
Bartosz Karczmarski
13 września, 2026
Koniec 60 dniowego okresu ochronnego H-1B L-1 wiza pracownicza wrzesień 2026
USCIS H-1B electronic registration page. Illustrative photo for editorial use. Photo: BLACKDAY / Shutterstock

Od 2017 roku cudzoziemcy zatrudnieni na najpopularniejszych wizach pracowniczych — w tym Polacy na H-1B (specjaliści), L-1 (transfer wewnątrzfirmowy) czy E-2 (inwestorzy i ich kluczowi pracownicy) — po zwolnieniu lub odejściu z pracy mieli do 60 dni (albo do końca ważności statusu, jeśli był krótszy) na uporządkowanie sytuacji: znalezienie nowego sponsora, złożenie wniosku o zmianę statusu albo spakowanie się i legalny wyjazd. W tym czasie formalnie nie byli uznawani za osoby naruszające status, mimo że nie pracowali.

Co dokładnie proponuje DHS

Rejestr Federalny opublikował 11 września 2026 propozycję usunięcia przepisu 8 CFR 214.1(l)(2) (91 FR 57807, dok. 2026-18631, DHS Docket USCIS-2026-0364, RIN 1615-AD22). DHS chce wrócić do zasad sprzed 2017 roku: cudzoziemiec, który przestaje spełniać warunki, na których dostał status (czyli przestaje pracować u sponsorującego pracodawcy), miałby być uznany za osobę niedopełniającą statusu od razu następnego dnia po ustaniu zatrudnienia — bez żadnego bufora czasowego, chyba że ma inną podstawę legalnego pobytu.

60-dniowy okres wprowadzono w 2016 roku (tzw. reguła AC21, 81 FR 82398), z mocą od 17 stycznia 2017. Miał ułatwiać zmianę pracodawcy wysoko wykwalifikowanym pracownikom i dawać firmom czas na dopięcie formalności przy rekrutacji. DHS twierdzi teraz, że przepis „rozłączył” status cudzoziemca od podstawy, na jakiej w ogóle go dostał, i że jego administrowanie jest zbyt czasochłonne: według danych podanych w uzasadnieniu, od października 2017 do 20 maja 2026 roku urzędnicy USCIS musieli ocenić zastosowanie tego okresu w ponad 1,9 miliona wniosków i petycji.

Kogo to dotknie i ile to może kosztować

Propozycja obejmuje wszystkich w statusie E-1, E-2, E-3, H-1B, H-1B1, L-1, O-1 i TN — czyli praktycznie każdego Polaka pracującego w USA na wizie pracowniczej powiązanej z konkretnym pracodawcą, plus ich małżonków i dzieci na statusach zależnych. DHS szacuje w swojej analizie, że grupa około 3795 osób rocznie mogłaby ponieść stratę dochodu, bo musiałaby prowadzić poszukiwania nowej pracy już poza USA, a nie na miejscu. Dla osób, wobec których USCIS wszcząłby postępowanie deportacyjne (Notice to Appear), koszty samego stawienia się na przesłuchanie DHS wycenia na 204,43–300,53 dolara na osobę. Pracodawcy H-1B i O-1 pozostają zobowiązani do pokrycia kosztów podróży powrotnej, jeśli zwolnią pracownika przed końcem okresu ważności jego statusu, a ten zdecyduje się wyjechać.

To jeszcze nie obowiązuje — ale warto się przygotować

Kluczowe zastrzeżenie: to dopiero propozycja przepisu (notice of proposed rulemaking), nie gotowa reguła. DHS przyjmuje komentarze publiczne do 10 listopada 2026, a przepis wejdzie w życie dopiero po opublikowaniu wersji ostatecznej — z reguły kilka miesięcy po zamknięciu konsultacji, o ile w ogóle zostanie utrzymany w obecnym kształcie. Dziś 60-dniowy bufor nadal obowiązuje.

Dla Polaków na wizach pracowniczych praktyczny wniosek jest jednak już teraz: warto nie zwlekać z reakcją na utratę pracy. Jeśli propozycja wejdzie w życie, przy zwolnieniu czy rozwiązaniu umowy trzeba będzie mieć nowego sponsora lub inną podstawę pobytu przygotowaną praktycznie z dnia na dzień, a nie w ciągu dwóch miesięcy. To dobry moment, żeby z wyprzedzeniem ustalić z pracodawcą i prawnikiem plan B na wypadek utraty zatrudnienia, zwłaszcza przy zbliżającym się terminie odnowienia wizy lub przedłużenia petycji.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. To propozycja przepisu w toku konsultacji publicznych — decyzje dotyczące konkretnej sytuacji zawodowej i imigracyjnej warto konsultować indywidualnie z adwokatem imigracyjnym.

Pracownicy i inwestorzy na wizach H-1B, L-1 czy E-2 znajdą wsparcie u polskich adwokatów imigracyjnych z katalogu Polish Pages.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter