Nowy premier Węgier, którego centroprawicowa partia Tisza zaledwie miesiąc temu zakończyła szesnastoletnie rządy Viktora Orbána, wybrał Polskę na cel swojej pierwszej zagranicznej wizyty. To gest, którego nie sposób przecenić — i który obie stolice odczytują jako koniec kilkuletniego okresu lodu w relacjach polsko-węgierskich.
Powrót nadziei
Podczas wspólnej konferencji prasowej Tusk ujął zwycięstwo Magyára jako część szerszego zjawiska, które nazwał „powrotem nadziei” na Zachodzie i w Europie Środkowej — po latach, w których, jak mówił, tradycyjne wartości demokratyczne znalazły się pod presją. Polski premier podkreślił, że relacje polsko-węgierskie były historycznie silne, ale „zepsuły się” w okresie rządów Orbána. Zaznaczył jednocześnie rzecz istotną: nie chodziło o napięcie między Polakami a Węgrami jako narodami, lecz o różnice w podejściu na poziomie rządów. To rozróżnienie ma swój ciężar — bo właśnie ono pozwala dziś na tak szybki reset.
Magyár, świeżo po zwycięstwie wyborczym, w którym jego partia Tisza zdobyła 53 procent głosów i konstytucyjną większość w parlamencie, przyjechał z niezwykle liczną delegacją: sześcioma ministrami, w tym szefową dyplomacji Anitą Orbán oraz ministrami gospodarki, obrony, kultury, transportu i rolnictwa. Rozmiar delegacji sam w sobie jest komunikatem — Budapeszt traktuje relacje z Warszawą jako strategiczny priorytet.
Kraków, pociąg, Warszawa, Wałęsa
Wizyta rozpoczęła się we wtorek 19 maja w Krakowie, gdzie Magyár spotkał się z miejscowym arcybiskupem i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego. Stamtąd węgierski premier wsiadł w pociąg do Warszawy — środek transportu wybrany celowo, by podkreślić znaczenie współfinansowanych przez Unię Europejską projektów kolejowych, w tym szybkiej linii Kraków–Warszawa. To gest spójny z jednym z priorytetów Magyára: modernizacją węgierskiej sieci kolejowej.
W Warszawie, oprócz rozmów z Tuskiem i zaplanowanego spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim oraz marszałkami obu izb parlamentu, doszło do spotkania, które dla polskiego czytelnika ma wymiar symboliczny szczególny — Magyár spotkał się z Lechem Wałęsą, legendą Solidarności i pierwszym demokratycznie wybranym prezydentem III RP. Dla polityka, który właśnie obalił szesnastoletnie autorytarne rządy, rozmowa z człowiekiem, który obalił komunizm, jest gestem o jasnej wymowie. Wizyta zakończy się w Gdańsku — mieście Wałęsy, mieście Solidarności, mieście nad Bałtykiem.
Reset po latach zamrożenia
Relacje między Warszawą a Budapesztem przez ostatnie lata były w stanie głębokiego ochłodzenia. Rząd Viktora Orbána pozostawał w bliskich relacjach z Moskwą podczas pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, wielokrotnie blokował unijną pomoc dla Kijowa i przyjmował polskich polityków poszukiwanych przez polski wymiar sprawiedliwości — w grudniu 2024 roku azyl polityczny na Węgrzech dostał Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, a w styczniu 2026 roku podobny status uzyskał Zbigniew Ziobro. Właśnie wówczas, gdy Budapeszt uznał polski Europejski Nakaz Aresztowania wobec Romanowskiego za politycznie motywowany, dwustronny dialog praktycznie zamarł.
Co istotne — dystans wobec Orbána utrzymywał nie tylko rząd Tuska. W listopadzie 2025 roku prezydent Karol Nawrocki, polityk obozu prawicowego, odwołał zaplanowane spotkanie z Orbánem po tym, jak węgierski premier pojechał do Moskwy rozmawiać o współpracy energetycznej z Rosją. To pokazuje, że ochłodzenie relacji z Budapesztem przekraczało polskie podziały partyjne — i że dzisiejszy reset z Magyárem również ma szansę być ponadpartyjny.
Czemu Polska — i czemu właśnie teraz
Wybór Polski jako pierwszego kierunku zagranicznej wizyty Magyára nie jest przypadkiem. Węgierski premier wielokrotnie wskazywał, że jego inspiracją w odbudowie demokratycznych instytucji jest model Donalda Tuska. Polski premier po objęciu urzędu w grudniu 2023 roku — w sytuacji porównywalnej do dzisiejszej konfiguracji Tisza kontra Fidesz — szybko przystąpił do odblokowania zamrożonych przez Komisję Europejską funduszy unijnych oraz do reform sądownictwa i mediów publicznych. Magyár stoi dziś przed bardzo podobnym zadaniem, choć z mocniejszej pozycji: jego konstytucyjna większość daje mu swobodę, jakiej Tusk, wchodząc do rządu jako szef koalicji, nie miał.
Andrzej Sadecki, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie, w rozmowie z agencją Associated Press zwrócił jednak uwagę na największe wyzwanie nowego premiera: „niektóre kluczowe instytucje państwowe nadal pozostają w rękach ludzi nominowanych przez Fidesz”. To dokładnie ten sam problem, z którym mierzył się — i nadal mierzy — rząd Tuska, próbując odzyskać kontrolę nad instytucjami obsadzonymi przez poprzedników.
Konkretne cele wizyty są praktyczne. Budapeszt szuka wsparcia Warszawy w negocjacjach z Komisją Europejską nad odmrożeniem miliardów euro unijnych funduszy, zablokowanych za czasów Orbána z powodu naruszeń praworządności; delegacja Komisji Europejskiej jest spodziewana w Budapeszcie jeszcze w tym tygodniu, a Magyár planuje wizytę w Brukseli w przyszłym tygodniu. Drugim tematem jest energetyka i dywersyfikacja dostaw uzależnionych przez lata od Moskwy. Trzecim — reanimacja Grupy Wyszehradzkiej. „Aby współpraca V4 znów stała się silna, niezbędna jest bardzo mocna oś polsko-węgierska” — mówił Magyár przed wylotem do Krakowa. Premier zapowiedział też, że na początku czerwca spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Berehowe na Zakarpaciu — co byłoby kolejnym sygnałem zerwania z prorosyjskim kursem Orbána.
Co to znaczy dla Polonii w USA
Dla amerykańskiej Polonii wizyta Magyára jest sygnałem, że Europa Środkowa wraca do bardziej przewidywalnej, prozachodniej orientacji. Polacy z USA, którzy przez lata obserwowali z niepokojem dryf Orbána w stronę Moskwy i jego blokowanie pomocy dla Ukrainy, dziś mogą oglądać otwarcie nowego rozdziału. Polsko-węgierska wymiana handlowa wynosi obecnie około 15 miliardów euro rocznie, a Anna Wiśniewska, szefowa Polsko-Węgierskiej Izby Handlowej, zapowiedziała w rozmowie z AFP „znaczące ożywienie” relacji biznesowych. Historyczna formuła „dwóch bratanków”, przez ostatnich osiem lat traktowana raczej jako relikt szkolnej rymowanki, dziś znów może mieć praktyczne znaczenie — w kontekście wschodniej flanki NATO, sprawy ukraińskiej oraz relacji obu krajów z administracją Donalda Trumpa.
Najważniejsze fakty
- Co: Pierwsza zagraniczna wizyta premiera Węgier Pétera Magyára od objęcia urzędu 9 maja. Kraków (19 maja) → Warszawa (20 maja) → Gdańsk.
- Spotkania: premier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki w Warszawie, a także Lech Wałęsa; planowane spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim na początku czerwca.
- Źródła: Associated Press, Daily News Hungary, Hungarian Conservative, The Journal, Euronews, Reuters.
Śledzimy temat dalej na poland.us. Do szczegółowego katalogu polonijnych firm i instytucji w USA odsyłamy do PolishPages.com.
📱 Pobierz aplikację PolishPages:
App Store (iPhone) | Google Play (Android)











