Biskup polskiego pochodzenia z Illinois wspiera budowę sanktuarium pierwszego publicznie uznanego czarnoskórego księdza w historii USA

Diecezja Springfield w stanie Illinois ogłosiła 29 kwietnia 2026 roku plan utworzenia sanktuarium księdza Augustusa Toltona (1854–1897) – pierwszego publicznie uznanego czarnoskórego kapłana katolickiego w historii Stanów Zjednoczonych.

Anna lemanska
Anna Lemańska
5 maja, 2026
Ks. Augustus Tolton
Fot. Vatican Media

Jego proces beatyfikacyjny jest zaawansowany; w 2019 roku papież Franciszek ogłosił dekret o heroiczności jego cnót, a katolickie media donoszą o około czterdziestu zbadanych potencjalnych cudach przypisywanych jego wstawiennictwu. Inicjatywę prowadzi biskup Springfield, Thomas Paprocki – Chicagowianin polskiego pochodzenia, były liaison kardynała Chicago dla Polonii (2003–2010), członek zarządu Polish American Association, który studiował język polski na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 1989 roku oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie w 2000 roku. Sanktuarium powstanie w historycznym kościele St. Boniface przy 641 Maine Street w Quincy w stanie Illinois – zamkniętym w 2020 roku, gdzie Tolton odprawił swoją pierwszą publiczną mszę po powrocie ze studiów w Rzymie. Renowację kościoła szacuje się na około pięć milionów dolarów; dodatkowe od pięciu do siedmiu milionów dolarów ma być potrzebne na rozbudowę kampusu oraz na utrzymanie sanktuarium.

Biskup polskiego pochodzenia, czarnoskóry święty

To historia, w której na pierwszy rzut oka nic do siebie nie pasuje. Sługa Boży Augustus Tolton urodził się w 1854 roku w Brush Creek w stanie Missouri, w rodzinie niewolników. Biskup Thomas Paprocki urodził się w 1952 roku w Chicago, jako trzeci z dziewięciorga dzieci polskich katolików Johna i Veroniki Paprockich. Dzieli ich sto lat i dwa kontynenty pochodzenia. A jednak to właśnie biskup polskiego pochodzenia z Illinois jest tym, który dziś buduje pomnik czarnoskóremu słudze Bożemu, który walczył z amerykańskim rasizmem o prawo zostać księdzem.

Diecezja Springfield, którą biskup Paprocki kieruje od 2010 roku, obejmuje także miasto Quincy nad rzeką Mississippi – miejsce, w którym mały Augustus Tolton znalazł schronienie jako dziewięciolatek. W 1863 roku, w czasie wojny secesyjnej, jego matka uciekła z Missouri przed handlarzami niewolników, przeprawiając dzieci łodzią przez Mississippi do Quincy, znajdującej się w rękach Armii Unii. Niewolnictwo w Illinois zostało wówczas zniesione. Trzydzieści lat później, jako wyświęcony kapłan, ksiądz Tolton wrócił do Quincy, aby odprawić tam swoją pierwszą amerykańską mszę. Dziś, według biskupa Paprockiego, to właśnie ten kościół – nieczynny od 2020 roku, zawilgocony, bez ogrzewania, ale ze statusem zabytku architektury – stanie się sercem nowego sanktuarium.

Plan sanktuarium

„Teraz nawet nie można wejść do tego kościoła. Cuchnie pleśnią, nie ma odpowiedniego ogrzewania i wentylacji” – mówi biskup Paprocki w rozmowie udostępnionej przez Vatican News. Sanktuarium ma być kompleksem złożonym z kilku budynków wokół historycznego kościoła St. Boniface przy 641 Maine Street w Quincy. W planach jest też ogród modlitwy. Renowację samego kościoła diecezja szacuje na około 5 milionów dolarów. Dodatkowe od pięciu do siedmiu milionów dolarów ma być potrzebne na rozbudowę kampusu i na fundusz utrzymania (endowment) sanktuarium. Całkowity koszt projektu może więc sięgnąć od dziesięciu do dwunastu milionów dolarów. Harmonogram budowy nie został jeszcze ostatecznie ustalony.

Status zabytku architektury, który chroni budynek przed wyburzeniem, oznacza również, że część finansowania mogą wziąć na siebie władze lokalne. Burmistrz Quincy, Linda Moore, bez zastrzeżeń wspiera tę inicjatywę. „Były niewolnik przybył do Quincy, pojechał do Rzymu, został księdzem, powrócił, by głosić tu Słowo Boże, a najpewniej niedługo zostanie świętym! To cudowna historia nie tylko dla nas, mieszkańców Quincy, ale dla wszystkich” – powiedziała pani burmistrz, cytowana przez Vatican News. Diecezja Springfield i miasto Quincy liczą, że dzięki sanktuarium oraz innym miejscom związanym z Toltonem do miasta będą przybywać pielgrzymi z całego świata.

Kim był Augustus Tolton

Urodzony 1 kwietnia 1854 roku w Brush Creek w stanie Missouri, Augustus John Tolton był drugim synem Petera Paula Toltona i Marthy Jane Chisley – obojga niewolników, obojga katolików. W tamtym czasie – co ważne – większość czarnoskórych Amerykanów była protestantami; rodzina Toltonów wyrastała w katolickiej tradycji odziedziczonej po pierwszych właścicielach, irlandzkich Stephensach.

Gdy Augustus miał dziewięć lat, ojciec zmarł na czerwonkę. Matka z trójką dzieci uciekła w 1863 roku z Missouri do Quincy w stanie Illinois – stanu, w którym niewolnictwo zostało już zniesione. Mała rodzina przeprawiła się przez Mississippi łodzią i znalazła schronienie u sióstr franciszkanek. Augustus rozpoczął naukę w lokalnej szkole publicznej, ale rodzice białych uczniów zagrozili przeniesieniem swoich dzieci do innej placówki, jeśli czarnoskóry chłopiec zostanie tam dłużej. W rezultacie szkołę musiał zmienić nie ktoś z białych uczniów, lecz Augustus. Trafił do szkoły parafialnej, gdzie franciszkanie pochodzenia niemieckiego oraz siostry zakonne dostrzegły w nim powołanie do kapłaństwa.

Studia w Rzymie, święcenia w bazylice św. Jana na Lateranie

Powołanie miało jednak wówczas w Stanach Zjednoczonych jedną fundamentalną przeszkodę. W połowie XIX wieku żadne amerykańskie seminarium duchowne nie przyjmowało czarnoskórych kandydatów na księży. Opiekunowie Augustusa, franciszkanie z Quincy, znaleźli rozwiązanie poza Stanami: wysłali go na studia teologiczne do Rzymu. W Kolegium De Propaganda Fide, gdzie szkolono misjonarzy do pracy w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej, młody Tolton był znakomicie przyjęty. Nauczył się włoskiego, łaciny, greki, hebrajskiego oraz pilnie studiował języki tubylcze, spodziewając się, że po święceniach zostanie wysłany jako misjonarz na afrykański kontynent.

Święcenia przyjął 24 kwietnia 1886 roku w papieskiej bazylice św. Jana na Lateranie, ówczesnej katedrze biskupa Rzymu. Następnego dnia, w niedzielę Wielkanocną, odprawił mszę prymicyjną w bazylice św. Piotra na Watykanie. Do mszy służył mu kardynał Giovanni Simeoni, wcześniej watykański sekretarz stanu i prefekt Świętej Kongregacji Rozkrzewiania Wiary. To kardynał Simeoni podjął decyzję, że Toltona nie wyśle się do Afryki, lecz z powrotem do Stanów Zjednoczonych. „Ameryka była dotąd jedynym krajem, który widziano jako bardziej oświecony” – tłumaczył Simeoni. „A jednak ta sama Ameryka odmawia czarnoskórym święceń. Niech więc czarnoskóry ksiądz wraca do Ameryki – i pokaże, że to się zmieni”.

Powrót do Quincy. Konflikty i transfer do Chicago

W lipcu 1886 roku ksiądz Tolton wrócił do Stanów Zjednoczonych. Do Quincy przybył 6 lipca. Pierwszą amerykańską mszę odprawił w kościele św. Bonifacego, parafii niemieckiej, której wspólnota wspierała go od dzieciństwa. Następnie powierzono mu opiekę nad parafią św. Józefa – małą czarnoskóre wspólnotą katolicką w Quincy. Pracował tam trzy lata, organizując parafię, prowadząc lekcje katechizmu, odwiedzając chorych. Cieszył się popularnością nie tylko wśród czarnoskórych wiernych, ale także wśród białych Polaków, Niemców i Irlandczyków, którzy przychodzili na jego msze.

Ta popularność stała się problemem. Lokalny ksiądz, który nie mógł zaakceptować, że biali wierni preferują kazania czarnoskórego kapłana, zaczął wywierać naciski na biskupa diecezji. W 1889 roku kardynał Patrick Feehan, arcybiskup Chicago, zaprosił Toltona do swojej archidiecezji. Tam Tolton zorganizował pierwszą czarnoskórą parafię w historii Chicago – kościół św. Moniki przy 36th Street i Indiana Avenue. W ciągu kilku lat parafia liczyła już sześciuset wiernych, a kościół, choć skromny, stał się duchowym centrum czarnoskórych katolików w Chicago.

Praca była wyczerpująca. Ksiądz Tolton sam prowadził katechezę, sam grzebał zmarłych, sam objeżdżał chorych po całym Chicago. W upalny lipcowy dzień 1897 roku, wracając z konferencji rekolekcyjnej do parafii, doznał udaru cieplnego na ulicach Chicago. Zmarł kilka godzin później w szpitalu Mercy. Miał czterdzieści trzy lata.

Beatyfikacja w toku

Sprawa beatyfikacji Augustusa Toltona została oficjalnie otwarta w 2010 roku przez kardynała Francisa George’a, ówczesnego arcybiskupa Chicago. W marcu 2018 roku zakończono diecezjalną fazę dochodzenia, a dokumentację wysłano do Watykanu. Jedenastego czerwca 2019 roku papież Franciszek ogłosił dekret o heroiczności cnót Toltona, podnosząc go formalnie do rangi Czcigodnego Sługi Bożego (Venerable). Według zasad procesu beatyfikacyjnego do beatyfikacji potrzebny jest jeszcze udokumentowany cud za wstawiennictwem kandydata, a do kanonizacji – kolejny. Według doniesień katolickich mediów zbadano już około czterdziestu potencjalnych cudów przypisywanych jego wstawiennictwu. Każdy z nich wymaga jednak osobnego, formalnego procesu weryfikacji przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych – zatwierdzenie choćby jednego z nich pozwoliłoby przejść do beatyfikacji.

Postulator sprawy, ksiądz Eric Joseph Powell z archidiecezji Chicago, w wypowiedziach prasowych mówił o postępie procesu, ale nie podawał konkretnego harmonogramu. Diecezja Springfield podkreśla zresztą, że również harmonogram prac nad sanktuarium nie został jeszcze ostatecznie ustalony – kalendarz zależy od tempa zbiórki funduszy.

Kim jest biskup Thomas Paprocki

Inicjator budowy sanktuarium nie jest postacią przypadkową w polonijnej narracji. Thomas John Joseph Paprocki urodził się 5 sierpnia 1952 roku w Chicago, jako trzeci z dziewięciorga dzieci Johna i Veroniki Paprockich – obojga polskich katolików. Ekslibris jego biskupa zawiera elementy nawiązujące do polskiego dziedzictwa rodowego. Wychowywał się w Chicago wśród społeczności polonijnej. Hokej w piwnicy ojcowskiej apteki, hokej w Chicago Blackhawks, hokej do dziś – stąd jego medialny przydomek „Holy Goalie”, święty bramkarz.

Po święceniach kapłańskich w 1978 roku przez wiele lat pracował jako proboszcz w wielokulturowych parafiach Chicago. W 1989 roku studiował język polski na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a w 2000 roku przebywał na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie na kursie języka polskiego i kultury polskiej. Jego CV podaje znajomość polskiego, hiszpańskiego i włoskiego oraz biegłość w łacinie. W 1992 roku kardynał Joseph Bernardin powołał go na wysokie stanowisko w kurii archidiecezji Chicago. W 2003 roku papież Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym Chicago. W tym samym czasie kardynał Francis George powierzył mu funkcję liaison kardynała dla Polonii (2003–2010) – oficjalnego pośrednika między archidiecezją a polonijną wspólnotą wiernych Chicago. Jednocześnie został członkiem zarządu Polish American Association oraz Polish American Leadership Initiative.

W 2010 roku papież Benedykt XVI mianował go biskupem Springfield w Illinois. Diecezja jest mniejsza niż chicagowska – obejmuje 28 hrabstw centralnego i południowego Illinois, w tym Springfield, Quincy, Decatur, Effingham. Ale w niej znalazł się wątek, który stał się jego osobistą misją duszpasterską: dziedzictwo księdza Augustusa Toltona, który w Quincy odprawił swoją pierwszą amerykańską mszę po powrocie ze studiów w Rzymie.

Polonijny ślad w sanktuarium

Dla amerykańskiej Polonii ta historia zawiera kilka ważnych elementów. Po pierwsze: chicagowska Polonia z lat osiemdziesiątych XIX wieku należała do tych wspólnot etnicznych, które w Chicago mieszkały obok parafii Toltona przy 36th Street. Niewykluczone, że niektórzy polscy emigranci zachodzili na jego msze – w tamtych czasach nabożeństwa odprawiał po angielsku, ale niektórzy Polacy uczestniczyli w mszach katolickich niezależnie od narodowości celebransa. Po drugie: biskup Paprocki, kierujący dziś budową sanktuarium, jest produktem chicagowskiej Polonii oraz polonijnej formacji duszpasterskiej archidiecezji Chicago. Po trzecie: studia języka polskiego na KUL w 1989 roku i na UJ w Krakowie w 2000 roku, członkostwo w PAA i PALI – to wszystko buduje obraz biskupa polskiego pochodzenia, który obecnie wyciąga rękę do Afroamerykanów, dziedziców niewolników, w geście międzykulturowym, który niewielu amerykańskich biskupów dziś podejmuje publicznie.

Czwarta warstwa: sama symbolika. Przy obecnym napięciu wokół rasy w Stanach Zjednoczonych biskup polskiego pochodzenia z Illinois buduje pomnik niewolnikowi, który jako dziewięcioletni chłopiec uciekł przed handlarzami niewolników do tego samego stanu. To jest gest, który nie potrzebuje oświadczenia prasowego – mówi sam za siebie. „Były niewolnik przybył do Quincy, pojechał do Rzymu, został księdzem, powrócił, by głosić tu Słowo Boże, a najpewniej niedługo zostanie świętym!” – jak ujęła to burmistrz Linda Moore. To jest historia, w której Polonia i Afroamerykanie mają wspólny mianownik – obie wspólnoty znają, co oznacza imigracja, dyskryminacja i wytrwałość w katolickiej wierze, gdy świat dookoła nie jest po ich stronie.

Jak wesprzeć budowę

Diecezja Springfield uruchomiła oficjalną zbiórkę funduszy na sanktuarium. Datki można przekazywać przez stronę diecezji (dio.org), ze wskazaniem celu „Tolton Shrine”. Inicjatywę wspiera również Father Augustus Tolton Society, organizacja non-profit założona w 2010 roku w Chicago, działająca przy archidiecezji chicagowskiej. Polonijne parafie, kluby i organizacje, które chcą wesprzeć inicjatywę, mogą zwrócić się bezpośrednio do biura biskupa Paprockiego w Springfield.

Anna Lemańska, poland.us

Na podstawie materiału Vatican News (autor Piotr Kowalczuk, redaktor Artur Hanula), oficjalnych komunikatów Diecezji Springfield (dio.org), Archidiecezji Chicago oraz dokumentacji procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Augustusa Toltona. Fot. Vatican Media.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter