Zamkną gabinety lekarskie

14 tys. lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim odmówiło podpisania kontraktów na warunkach proponowanych przez NFZ i zapowiedziało, że po 1 stycznia nie otworzy swoich gabinetów. Czy z tego powodu miliony Polaków mogą zostać bez opieki lekarzy rodzinnych? Prezes NFZ Jerzy Miller, w rozmowie z Marią Bielecką zapewnia, że ma już przygotowany plan awaryjny.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
31 grudnia, 1899
Post thumbnail default dark

Maria Bielicka: O co naprawdę rozbiły się negocjacje z Porozumieniem Zielonogórskim?

Jerzy Miller, prezes NFZ: O 6 zł. Powiedziałem, że nie dam podzielić lekarzy na tych, którzy dostają po 5 zł miesięcznie za każdego pacjenta, i tych, którzy – jako członkowie Porozumienia Zielonogórskiego – dostają po 6 zł. Nie można traktować jednych lepiej niż pozostałych.

Ile musiałoby znaleźć się dodatkowo w budżecie, by spełnić oczekiwania lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego.

– 800 mln zł.

A w planie finansowym na przyszły rok przewidziana jest jakaś rezerwa?

– Tak. 350 mln zł. To rezerwa ogólna w wysokości 1 proc. planowanych przychodów. Ale jej nie da się zagospodarować na etapie negocjacji z lekarzami. Ma służyć na wypadek, gdyby nasza prognoza przychodów okazała się zbyt optymistyczna i od ZUS-u dostalibyśmy mniej pieniędzy, niż planujemy. Można ją też wykorzystać np. w wypadku wybuchu epidemii czy w razie gwałtownego załamania gospodarki.

Mam nadzieję, że lekarze z PZ wykonają prostą operację matematyczną i dojdą do wniosku, że ich żądania są nierealistyczne. Cały spór zresztą ma charakter matematyczny, a nie ideologiczny

Czy lekarze z porozumienia zamkną po 1 stycznia drzwi swoich gabinetów?

– Mam nadzieję, że mimo wszystko ich nie zamkną, że będą przyjmować pacjentów, nawet jeśli nie będą związani z nami umową. Uważam, że ważniejsza od umowy z NFZ jest umowa, którą lekarze zawierają z pacjentami. Przypuszczam, że nikt nie przyjdzie więcej do swojego lekarza rodzinnego, jeśli ten nie pomoże mu w potrzebie. Wówczas po prostu pójdzie do innego lekarza. Inaczej jest na wsiach, tam wybór jest często iluzoryczny.

Ile NFZ zapłaci lekarzowi, który przyjmie “nie swojego” pacjenta?

– Jest procedura, według której wynagradzani są lekarze przyjmujący pacjentów z innych województw. NFZ zapłaci mu za wizytę 18 zł. Teraz takie procedury będą obowiązywać bez względu na granice województw.

W niektórych powiatach wiejskich żaden lekarz nie podpisał dotąd umowy na przyszły rok. Gdzie oni będą mogli szukać pomocy?

– W szpitalach powiatowych, które mają podpisane z nami umowy. Szczegóły naszego planu awaryjnego podamy podczas dzisiejszej (piątek) konferencji. Na razie wolałbym o nich nie mówić, bo ciągle wierzę, że lekarze z porozumienia uzgodnią warunki umów z dyrektorami NFZ-ów i będą normalnie przyjmować pacjentów.

Czy nie mając umowy, będą mogli wypisywać refundowane recepty?

– Tak, ale o szczegółach też powiem na konferencji

Czy można już dziś sprawdzić, który lekarz może od poniedziałku zamknąć swój gabinet?

– Obawiam się, że nie, chyba że dzwoniąc do konkretnych gabinetów.

Jeśli plan awaryjny zadziała, PZ może stracić motywację do szybkiego zakończenia sporu z NFZ…

– Wierzę, że i lekarzom, i nam chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom . Przedłużanie takiego stanu temu celowi nie służyły.

Ilu lekarzy ta sytuacja dotyczy?

– Szacuję, że mniej więcej jednej trzeciej.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter