Była to pierwsza zorganizowana akcji pomocy dla funkcjonującego od niedawna obozu, zainicjowana przez metropolitę krakowskiego księcia arcybiskupa Adama Sapiehę.
“19 grudnia 1940 roku, arcybiskup Sapieha przesłał oświęcimskim księżom: Władysławowi Grohs de Rosenburgowi i Rudolfowi Schmidtowi list do komendanta obozu Rudolfa Hoessa. Zwracał się w nim o pozwolenie na odprawienie w Boże Narodzenie nabożeństwa dla więźniów-katolików. Duchowni spotkali się z Hoessem. Komendant Auschwitz nie udzielił zezwolenia na odprawienie nabożeństwa. Nie przewidywał tego regulamin obozu koncentracyjnego. Zgodził się natomiast na sporządzenie i przesłanie około 6 tysięcy kilogramowych paczek żywnościowych dla wszystkich więźniów. Paczki, jako bezadresowe, polecił przesłać pocztą” – przypomniała tę historię Polska Agencja Prasowa.
Po uzyskaniu zezwolenia księża rozpoczęli zbiórkę pieniędzy oraz darów od mieszkańców Oświęcimia i okolic. Z uzyskanych datków, a także z funduszu przeznaczonego na ten cel przez księcia abp. Sapiehę, sporządzono paczki i sukcesywnie przesyłano je pocztą do obozu. Niektórzy więźniowie otrzymywali je jeszcze po Nowym Roku.
Jerzy Bukowski
(220).jpg)











