KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 7 sierpnia, 2022   I   11:58:21 PM EST   I   Donaty, Olechny, Kajetana
  1. Home
  2. >
  3. STYL ŻYCIA
  4. >
  5. Trochę historii

Jan Heweliusz - Wielki astronom z Gdańska

14 lipca, 2009

Jan Heweliusz - Wielki astronom z Gdańska

Pomorzanie, nigdy nie zapomnieli o wielkim człowieku, jakim był Jan Heweliusz, który dokonał wielu odkryć astronomicznych i prawideł matematycznych, dających podwaliny pod dzisiejszy rozwój astronomii jako współczesnej dziedziny naukowej.

Przed rozpoczęciem kariery astronoma, Jan Heweliusz dał się poznać jako niezrównany piwowar, warząc w odziedziczonym po ojcu browarze piwo zwane jopejskim. Dziś jeszcze w Gdańsku, produkowane jest piwo o nazwie „Heweliusz”, niskogazowane, o cierpkim i wyrazistym smaku , takie jak to sprzed ponad trzystu lat. Już od lat pięćdziesiątych siedemnastego wieku, Jan Heweliusz interesował się tematyką kometarną, publikując w 1665 roku, swoje wielkie dzieła astronomiczne, w gazetach gdańskich jakimi były „Prodromus cometicus", a także „Cometografia". Natomiast w 1668 roku, gdański astronom publikuje swoje odkrycia kometarno - matematyczne w niewielkich lokalnych pismach Pomorza. Opisał tam obserwacje 9 komet, które na ówczesną siedemnastowieczną Polskę, były wręcz rewelacyjne. Obserwacje gwiazd i komet, polegały wówczas prawie wyłącznie na wyznaczeniu ich położenia względem słońca oraz samych siebie, a następnie na zbadaniu ich widomej drogi na kuli niebieskiej zwanej nieboskłonem.

Wnioski wyciągane przez Heweliusza z analizy ruchu widomego komet na tle widocznych gwiazd, dotyczyły wykorzystania możliwości analizy matematycznej do obliczania ich orbit. W ówczesnej gazecie gdańskiej pod tytułem „Prodromus",  Heweliusz wyraził przypuszczenie, że komety mogą poruszać się po linii przecięć stożkowych. Natomiast w publikacjach zawartych w „Cometographii" pomorski astronom pisze o paraboli jako drodze obserwowanych przez siebie komet, lecz przyjmuje on także linię prostą jako ich dodatkową drogę poruszania się.

Zamieszczając w piśmie „Cometographia" tablicę przeglądową obserwowanych komet, astronom przeciwstawia się przypisywaniu im jakichkolwiek astrologicznych czy wieszczbiarskich właściwości, uważając komety za zjawiska ściśle przyrodnicze i matematyczno - astronomiczne. W czasopiśmie pod tytułem „Cometas", Heweliusz starał się stworzyć własną teorię dotyczącą właściwości komet, która stanowiła podwaliny dla nowej dziedziny astronomicznych badań. Dnia 22 października 1668 roku, prezentowano w na zebraniu Towarzystwa Królewskiego w Londynie, prace naukowe gdańskiego astronoma. Prace polskiego astronoma początkowo nie wzbudzały żadnego zainteresowania Londyńskiego Towarzystwa, toteż zmusiło to Heweliusza, do szukania protekcji dla swoich astronomicznych osiągnięć. Gdański astronom postanowił zatem, napisać list polecający swoją osobę do Jana Henryka Oldenburga, który zasiadał w najgłówniejszej izbie Towarzystwa Królewskiego, by ten zechciał dokładnie przeczytać jego osiągnięcia zawarte i opisane w krótkich traktatach. Rzeczywiście po takowej interwencji ze strony Oldenburga, prace astronomiczne wspomnianego astronoma na kolejnych prezentacjach wzbudziły wielki entuzjazm i oczywiście zainteresowanie. W 1677 roku obserwował Jan Heweliusz dość jasną kometę, której właściwości starał się dokładnie zbadać i zapisać w specjalnym zeszycie, będącym rewelacją na aukcji zorganizowanej tuż po jego śmierci. Heweliuszowi dopisywała podczas obserwacji wspomnianej komety wyjątkowo dobra pogoda, toteż mógł on oglądać ją przez cały czas jej widoczności na niebie.

Kometa ukazała się w Gdańsku dnia 27 kwietnia 1677 roku, zatem Heweliusz obserwował ją aż do 8 maja wspomnianego roku. Opis zjawiska i dane obserwacyjne przesłał Heweliusz znów do Jana Henryka Oldenburga, który już wtedy został mianowany sekretarzem Royal Society w Londynie. Opis tej komety jest także zawarty w osobnym druku naukowo - badawczym pod tytułem Johannis Hevelii epistola ad amicum de cometa anno MDCLXXVII, Gedani Observato. Od roku 1682 kometa ta, nosi nazwę komety Halleya. Jan Heweliusz swoje obserwacje prowadził w nowoczesnym obserwatorium, założonym na strychu własnego mieszkania, gdzie konstruował różnororakie instrumenty astronomiczne takie jak teleskopy, zegary wahadłowe, śruby mikrometryczne, a także proste lunety. W 1670 roku, stworzył on w Gdańsku doskonałe opisy wykonywanych przez siebie przyrządów optycznych, których zastosowanie zamieścił i zilustrował w dziele pod tytułem „Machinae coelestis pars prior, Gdansk 1673” i „Machinae coelestis pars posterior, Gdansk 1679”. Obserwatorium Heweliusza wraz z trzema jego domami, doszczętnie spłonęło w 1679 roku, podczas którego Heweliusz uległ dotkliwym poparzeniom. Jak głosi stara wieść gminna, ze zgliszcz pożarowych wyniesiono jedynie lunetę metryczną i wykonany przez niego teleskop. Za ich sprzedaż, otrzymał znaczną kwotę pieniędzy, które przeznaczył na kolejne badania astronomiczne. Jan Heweliusz prowadził także pomiary deklinacji ziemskiej i zachodzących na niej zmian. Największe i najważniejsze we wspomnianej kwestii dzieło zadedykował swojemu miastu. Był to pierwszy w kartografii naukowej topograficzny Atlas Księżyca pod tytułem „Selenographia z 1647”. Gdański astronom, stworzył nowoczesną jak na owe czasy mapę Księżyca, opartą na wynikach obserwacji jego powierzchni. Dokonane przez Hewelisza obliczenia, aktualne były przez następne 200 lat. Nazwy, które nadał kilku kraterom i łańcuchom górskim znajdującym się na Księżycu, używane są aż do czasów nam współczesnych. Jeden z takich kraterów Heweliusz nazwał Faculae mixum, to znaczy wysoka ale jasna plama księżycowa. Niektóre pasma górskie znajdujące się na Księżycu, astronom z Gdańska nazwał Urbanistynae, na cześć papieża Urbana VIII. Ale nie tylko nazewnictwo obserwowanych przez Heweliusza obiektów selenistycznych przetrwało aż do dnia dzisiejszego. Wspaniałe zwycięstwo króla polskiego Jana III Sobieskiego nad potęgą turecką, mające miejsce pod Wiedniem w 1683 roku, było inspiracją dla Heweliusza do złożenia królowi specjalnego hołdu. Była nim nazwa nowej konstelacji gwiezdnej złożonej z siedmiu jasnych gwiazd, znajdujących się pomiędzy Orłem, Strzelcem, Antinousem i Wężownikiem. Astronom nazwał ją Tarczą Sobieskiego Scutum Sobiecianum.

Jednak jego szczególną zasługą dla późniejszej astronomii był opracowany przez Heweliusza Atlas Księżyca, który nie tylko obalił dawne poglądy dotyczące jego budowy, ale w znacznym stopniu utorował drogę późniejszym badaniom astronomicznym. Przy pomocy swoich teleskopów, z których największy miał 4 m długości i dawał 50-krotne powiększenie, Heweliusz w oparciu o swoje obserwacje uaktualniał mapy Księżyca, nanosząc na nie nowe obiekty astronomiczne. Wyniki oraz swoje analizy naukowe, publikował w pomorskim czasopiśmie „Philosophical Transactions" oraz na łamach gazety naukowej „Acta Eruditorum". Jego opisy komet i matematyczne obliczenia dotyczące ich drogi i obrotów, do dziś uchodzą za szczególną rzadkość. Urodzony w 1781 roku w Szkocji wielki fizyk i uczony nauk ścisłych Dawid Brewster zachwycał się wprost obserwacjami, wnioskami i teoriami astronomicznymi Hewelisza, co jak zwykł mawiać skłoniło go do schylenia głowy przed Polską i Polakami. On to będąc członkiem Towarzystwa Królewskiego w Londynie, często powracał do tego co dla nauk ścisłych położył astronom z Gdańska. Gdańszczanie uważają Heweliusza za wielkiego mistrza współczesnej astronomii, a jego postać wciąż przejawia się w historii tego wspaniałego miasta polskiego Pomorza.
\"\"








Ewa Michałowska Walkiewicz