Kiedy dostałam książkę Doroty Silaj “Sara” – nie spodziewałam się nawet jak wspaniała niespodzianka mnie czeka. Już po przeczytaniu kilku stron poczułam się tak, jakby czas się cofnął. Znalazłam się w pogodnym i bezpiecznym świecie mojego dzieciństwa. Znowu wszystko wyglądało tak, jak powinno. Przyroda wokół – wspaniała i świeża, ludzie życzliwi, radośni i pełni pozytywnych uczuć. Misternie wpleciony motyw wielkiej, romantycznej miłości, trzyma czytelnika w napięciu aż do ostatniej strony. Książka jest napisana w eleganckim stylu, jasnym, zrozumiałym językiem. Zawiera optymistyczne przesłanie, z którego wynika, że elementem dominującym w świecie jest dobro.
Bohaterowie “Sary” to osoby nam bliskie. Rozpoznajemy w nich dawnych przyjaciół. Z tym, że nie są oni dosłownie tacy, jak ich kiedyś zapamiętaliśmy. Są raczej postaciami, jakby ze świata alternatywnego, w którym panują wartości często już dziś zapomniane. Ale znajdujemy też nawiązania potwierdzające nasze przeczucia, jak chociażby wypowiedź głównej bohaterki – Sary ze str. 62.
“Mnie wszędzie jest dobrze, ale tęsknię za Zielonym Wzgórzem, za moją ciocią. Czas szybko płynie, a ja chciałabym kiedyś wrócić do tych pięknych stron. Tylko tam znajduję prawdziwą inspirację dopisania i do życia. Zielone Wzgórze jest moim życiem i tam jestem naprawdę sobą.”
Książka Doroty Silaj jest wspaniałą lekturą zarówno dla dorosłych, jak i dla młodzieży. Przypuszczam, że stanie się ulubioną lekturą
nastolatek od lat jedenastu do stu. Jak to dobrze, że świat alternatywny istnieje, że możemy do niego wejść i odetchnąć świeżym powietrzem Zapraszam do tego świata – zapraszam do przeczytania powieści Doroty Silaj “Sara”.
Jurata Bogna Serafińska
Dorota Silaj “Sara” DSP Book Publishing wydanie I 2006 USA s. 72












