Dowództwo Ludowego Wojska Polskiego miało pełną świadomość, że obecność sowieckiej broni atomowej w naszym kraju będzie skutkować nuklearnym kontruderzeniem wojsk NATO na Polskę zaraz po rozpoczęciu przez Związek Sowiecki i państwa członkowskie układu Warszawskiego planowanej przez Moskwę strategicznej ofensywy na Zachód. Politycy i generałowie, sprawujący z sowieckiego mandatu władzę w PRL, nigdy nie zaprotestowali przeciw umieszczeniu w Polsce nuklearnego arsenału.
Z upublicznionych ostatnio przez Ministerstwo Obrony Narodowej dokumentów, pochodzących z archiwum IPN wynika, że polscy decydenci nie mieli żadnych oporów przed narażeniem milionów swych rodaków na śmierć w wyniku przewidywanego przez dowództwo Układu Warszawskiego zmasowanego nuklearnego odwetu państw NATO po wystrzeleniu sowieckich głowic z naszego terytorium.
Potwierdza się więc teza, którą głosił już w 1998 roku, podczas swej wizyty w ojczyźnie, śp. pułkownik Ryszard Kukliński, obwiniający członków kierownictwa państwa i dowódców LWP z lat 60., 70. i 80. ubiegłego wieku o świadome postępowanie na szkodę Polski i Polaków.
Uważamy, że IPN powinien niezwłocznie podjąć w tej sprawie śledztwo i skierować do sądu akt oskarżenia przeciw wszystkim żyjącym jeszcze osobom, odpowiedzialnym za działanie na niekorzyść bezpieczeństwa państwa, którym rządzili oraz za narażenie na śmierć jego obywateli w imię obcej racji stanu.
Kraków, 30 stycznia 2007
rzecznik POKiN
dr Jerzy Bukowski












